Zupa dyniowo-kukurydziana

Zupa dyniowo-kukurydziana

Coś na szybko z dyni, by nie tracić czasu w kuchni, a gotowanie było przyjemnością! Zupa dyniowo-kukurydziana!

 

Co potrzebne:

  • 1 kg dyni typu Hokkaido (ma suchy i zwięzły miąższ)
  • 200 g marchewki
  • 40 g świeżego imbiru
  • 50 g cebuli
  • 150 g świeżej kukurydzy (2 większe kolby)
  • 1/2 puszki mleka kokosowego – opcjonalnie
  • 30 g masła 82%
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • sok z jednej cytryny
  • 10 g sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • sól i pieprz wg uznania
  • 1/2 puszki mleka kokosowego – opcjonalnie

Jak zrobić:

Dynię umyć, przeciąć na pół i wydrążyć pestki za pomocą dużej łyżki. Odciąć ogonki. Nie obierać ze skóry! Pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę obrać i pokroić w cienkie paski. Kukurydzę obrać z liści, odciąć tylni kaczan, umyć i za pomocą noża odciąć ziarna od kolby – trzymając kolbę pionowo przeciągać nożem od nasady w dół. Imbir obrać – najlepiej za pomocą małej łyżeczki, zdzierając tym samy cienką skórę i zetrzeć na dużych oczkach. Rozgrzać połowę masła w  garnku o grubym dnie i podsmażyć cebulę, by się zeszkliła i straciła swój surowy zapach, dodać drobno pokrojoną marchewkę i 3/4 kukurydzy. Mieszając smażyć około 5 minut. Dodać dynię i resztę masła. Wymieszać i podsmażyć wszystko razem, do momentu, aż dynia zmięknie – około 10 minut. Zalać bulionem. Dodać imbir oraz wszystkie przyprawy. Gotować 15 minut pod przykryciem na małym ogniu. Zdjąć z i zmiksować powstałą zupę na gładki krem. Jeśli jest zbyt dużo grudek, gotować zupę nadal przez około kolejne 10-15 minut i ponownie zmiksować. Całość doprawić solą i pieprzem wg uznania. Można do zupy wlać mleko kokosowe – opcjonalnie i zagotować na małym ogniu, mieszając. Podawać od razu, posypane resztą ziaren kukurydzy i pestkami dyni, można je wcześniej uprażyć na suchej patelni.

Smacznego!

Agnieszka Majksner

Written By
More from loungemag
Dysonans wg. EST by Es.
“Bo jeśli praca jest miłością…a miłość pracą,… to czy to żle być pracoholikierm?”. Takimi słowami...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *