Wolność słowa jeszcze nigdy nie była tak ryzykowna

Wolność słowa jeszcze nigdy nie była tak ryzykowna
Kraków cywilizacjonistów 2055 — Paweł Słomiak. Wolność słowa jeszcze nigdy nie była tak ryzykowna.

Kraków, 2055 rok. Zbliżają się pierwsze w historii wybory na prezydenta Ziemi, w których startuje dwóch skrajnych w swoich poglądach kandydatów. W trakcie kampanii naukowcy dokonują sensacyjnego odkrycia – w jednej z niezbadanych jaskiń w Tatrach znajdują zahibernowanego żołnierza z czasów drugiej wojny światowej.

Lekarze przywracają go do życia, a jego przebudzenie momentalnie staje się wielkim medialnym i politycznym wydarzeniem. Każde słowo hibernatora może zaważyć na wynikach wyborów, dlatego prawdopodobnie on sam stanie się ofiarą medialnej wojny dwóch zwaśnionych stronnictw.

Jak człowiek urodzony w pierwszej połowie XX wieku odnajdzie się w nowej rzeczywistości po ponad stu latach letargu? Co zmieni pojawienie się przybysza z poprzedniej epoki w nowoczesnym, liberalnym świecie?

Adamowi wyjaśniono tylko, że jedzie na Antarktydę w nagrodę oraz żeby trochę urozmaicić życie naukowcom. Coś w stylu wyjazdu artystów do zagranicznych baz wojskowych. Organizuje się je dla rozluźnienia, dla pokazania im, że kraj o nich pamięta oraz dla przypomnienia w ojczyźnie, że ktoś pełni dla niej służbę gdzieś daleko, w ciężkich warunkach.

 

– Ty będziesz takim arktycznym artystą. Pogadasz z nimi, poopowiadasz im o swoim odkryciu. Chcemy, żebyś nie był anonimowy. Niech twój sukces przebije się do ogółu.
– Dlaczego lubi pan chodzić w góry? – Ktoś go zapytał.
– Bliżej nieba jest się wolnym.

Written By
More from loungemag
Dizajnerski traktat szwedzko- indyjski
Ikea niesie ze sobą jasną gamę skojarzeń: białe meble, masowa produkcja, śmiesznie proste...
Więcej