Układ przestrzeni, czyli siatka bagua
Optymalną strukturę tych wszystkich elementów określa tzw. siatka bagua – oktagon, którego każda z ośmiu równych części (trygramów) przypisana jest innej dziedzinie życia – podobnie jak miejsca w domu. Ośmiokątny diagram nakłada się więc na części mieszkania związane z: rozwojem duchowym, karierą, zdrowiem i rodziną, bogactwem, dziećmi, życzliwymi ludźmi, miłością i sławą.
W jaki sposób bezpośrednio zastosować siatkę bagua, czyli wpisać ją w schemat naszego domu? Nakładamy plan mieszkania na kartkę, następnie wpisujemy go w prostokąt, ewentualnie kwadrat i na takiej figurze opieramy siatkę bagua. Dla aranżowania wnętrz zgodnie z zasadami feng shui bardzo istotne znaczenie ma prawidłowe wyznaczenie centrum domu. Można to zrobić, wytyczając przekątne przez plan całej przestrzeni – punkt ich przecięcia będzie jednocześnie centrum domu. To miejsce musi być wolne od obecności różnych przedmiotów, m.in. mebli. Dlaczego? Aby dać swobodę energii Chi.
Feng shui – od czego zacząć?
Podobnie jak centralna część domu, tak również cała jego przestrzeń, powinna móc swobodnie „oddychać”. Feng shui wzbudza w nas, ludziach Zachodu, tak wiele radości, m.in. dlatego, że pozwala odkrywać naturalne związki między zjawiskami i rzeczami, światem myśli i uczuć – łącząc to, co z pozoru przeciwstawne. W feng shui materia dąży do ducha i odwrotnie. Są komplementarne – dlatego chcąc urządzić mieszkanie w tym stylu, powinniśmy zawsze mieć na uwadze pewną paralelność.
Przykładowo – trudno przeprowadzić skuteczną terapię, bez wcześniejszego przygotowania, czyli oczyszczenia organizmu, nie inaczej jest też z domem. Tu na myśl nasuwają się też (czekające nas niedługo) wiosenne porządki. Z pewnością przekonamy się, że owo na pozór egzotyczne feng shui, w wielu wątkach jest nam zupełnie dobrze znane.
Dlaczego to właśnie wiosnę wybieramy jako ten czas, w którym chcemy dać szansę nowej sile życia, energii, świeżości? Przygotowujemy siebie i nasze mieszkania na pierwsze promienie wiosennego słońca, z chęcią „zapraszamy” do domów soczyste kolory młodej wiosny.
Przygotowanie – oczyszczenie domu na przyjęcie Chi to jedna z podstawowych zasad feng shui. Pozbywamy się więc przedmiotów, które nam zawadzają, a często również wprowadzają w zły stan emocjonalny. Po ich wyrzuceniu zawsze czujemy wstępujące w nas nowe zasoby energii. Naturalnym odruchem jest również częstsze otwieranie okien i szukanie światła. Czysta, jasna przestrzeń, świeże powietrze, naturalne światło (również dobrej jakości oświetlenie elektryczne) rośliny, które oczyszczają powietrze, światło świec (w odpowiednich miejscach – np. w sypialni) – dadzą szansę yin i yang, by w harmonijny sposób mogły dążyć do siebie i wspierać swoją energią mieszkańców domu.
Pięć żywiołów w „czterech ścianach”
Nie zamykamy ich! Wręcz przeciwnie – pozwalamy im żyć, odpowiednio dobierając kształty mebli i innych przedmiotów, którymi otaczamy siebie i… nasze mieszkanie. Pamiętamy też o innych właściwościach przedmiotów – metal to nie to samo co drewno, a siła oddziaływania koloru na nasze samopoczucie też nie może być pominięta w planowaniu nowej aranżacji.
Organizując przestrzeń, zwróćmy uwagę na to, że wszystkie pomieszczenia trzeba potraktować z tą samą pieczołowitością – nie tylko salon czy kuchnię, ale również korytarz (przedpokój), który w feng shui pełni bardzo ważną funkcję. To tędy (najlepiej – przez jedne i jedyne drzwi w domu) wchodzi do naszego mieszkania energia Chi i warto zadbać o to, żeby nie poczuła się „wyproszona”, dlatego nie zawieszajmy naprzeciwko drzwi lustra, co spowodowałoby zakłócenia energetyczne.
Będąc zatem u progu naszego mieszkania, przypomnijmy o jeszcze jednej zasadzie, dzięki której nie będziemy, zupełnie niepotrzebnie, mieszać ze sobą dwóch porządków życiowych. Ma to szczególne znaczenie w dzisiejszych czasach, kiedy coraz częściej pracujemy w domu. Nigdy nie łączmy przestrzeni pracy i życia prywatnego, jeśli mamy takie możliwości, zorganizujmy sobie miejsce pracy w oddzielnej części domu.
