TEST: Ford Mustang GT – bliżej marzeń

Bo jak inaczej nazwać podgrzewane i elektrycznie regulowane fotele, nawigację, niezły system audio oraz łączność z telefonem i Internetem dzięki systemowi SYNC 2 sygnowanym przez Microsoft. Owszem jego intuicyjność nie jest banalna, ale po pewnym czasie dostęp do wszystkich opcji naraz (jak to kiedyś bywało z przyciskami) jest czasem bardzo pomocny. Do tego szereg systemów bezpieczeństwa, które są delikatnie przeciągnięte niż w zwykłym samochodzie.

O tym dlaczego tak twierdzę opowiem za chwilę, ponieważ fakt, że ludzie kupują oczami sprawia, że projektanci Forda nieźle odrobili pracę domową już wspominałem. Czas w końcu usiąść za kierownicę i sprawdzić jak spisali się niemieccy i amerykańscy inżynierowie. Małe co nie co pisałem już upalając litry benzyny oraz opony na podpoznańskim torze w Bednarach, ale to było jedynie kilka godzin wypełnionych niezłymi emocjami. Teraz miałem do dyspozycji kilka dni, więc „sky is the limit”, no i może pieniądze na paliwo.

Więcej od loungemag
Lato – 6 nowości w Twojej wakacyjnej garderobie
Zbliżające się wielkimi krokami lato, skutecznie przypomina o sprawdzeniu aktualnego stanu garderoby. Ciepłe...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *