Test Ford Edge Vignale 2.0 TDCi – ciut premium

Nie ma się jednak co dziwić, ponieważ samochód był napędzany dwulitrowym motorem wysokoprężnym o mocy 210 koni mechanicznych. To jedyny dostępny silnik w tym modelu w Polsce, więc w skrócie jesteśmy na niego skazani. Generuje on maksymalny moment obrotowy na poziomie 450 NM, co jest wystarczającym kopem, by rozpędzić auto do setki w 9,8 sekundy. Maksymalna prędkość równa jest wynikowi z tabelki osiągów w pozycji KM. Warto dodać, że silnik posiada dwie turbosprężarki.

Test Ford Edge Vignale 2.0 TDCi - ciut premium Test Ford Edge Vignale 2.0 TDCi - ciut premium 1

Motor ten dobrze pasuje do charakteru tego samochodu. Jak na auto „made in America” postawiono tu na komfort, a nie sportowe emocje. Przy takim założeniu, diesel idealnie wpisuje się w ramy wygodnego podróżowania. Problem może być jedynie z ekonomią, ponieważ średnie spalanie z testu wyniosło 9 litrów. Trasa niewiele obniża ten wynik, a miasto niewiele podnosi. Na szczęście pojemność baku nie jest najniższa, więc 68 litrów wystarcza na około 700 kilometrów.

Test Ford Edge Vignale 2.0 TDCi - ciut premium Test Ford Edge Vignale 2.0 TDCi - ciut premium 2

Do takiej spokojnej jazdy idealnie sprawdza się automat, w który nasz egzemplarz był wyposażony. Sześć przełożeń świetnie radzi sobie podczas dodawania gazu, a sportowe ustawienie i manetki za kierownicą zadowolą kierowców, którzy wolą mieć większą władzę nad samochodem. W Fordzie Edge zabrakło trybów jazdy, co dla mnie jest akurat dobrą wiadomością.

Więcej od loungemag
WYBIERAJ POLSKIE MARKI
WYBIERAJ POLSKIE MARKI.Śmiało można powiedzieć, że polskie marki przeżywają renesans. Na światowych wybiegach coraz...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *