7 grzechów głównych w pielęgnacji skóry

3. Nieczystość

Skóra jest bardzo czułym barometrem wszystkiego, co dzieje się w naszym organizmie. Często objawy skórne pojawiają się wcześniej niż objawy kliniczne choroby. Tryb życia również wpływa na kondycję naszej cery. Niejednokrotnie w poniedziałek po srogim weekendzie zastanawiałem się nad tym, co zrobić z “tym czymś”, co zastąpiło mi twarz. Ziemista skóra, pozbawiona blasku i napięcia, worki pod oczami – najwygodniej byłoby założyć papierową torbę i jakoś doturlać się na przeszczep twarzy. Red Alert! Nie spodziewajmy się, że będziemy wyglądać jak Angelina Jolie prowadząc się niczym Edina i Patsy z „Absolutely Fabulous”. Zbilansowana dieta (o czym dalej), brak nałogów, zwłaszcza “buchania w płuco”, które nie tylko powoduje inhalacje całej tablicy Mendelejewa, ale również powstanie wolnych rodników, które bombardują nasze włókna kolagenowe, a także złota zasada 3x30x130, czyli wysiłek fizyczny minimum 3 razy w tygodniu przez 30 minut z wartościami tętna ok. 130, są gwarantem zbudowania solidnego fundamentu dla zdrowej skóry.

Kate-Moss

4. Zazdrość

Anja Rubik na każdym zdjęciu wygląda zjawiskowo – jak ona to robi?! Zero zmęczenia, zero niedoskonałości, rozmiar zero – to na pewno make up i Photoshop, myśli sobie statystyczna Polka przeglądając magazyny modowe. Na nasze nieszczęście Adobe nie wypuściło Photoshopa w formie kremu. Na otarcie łez pozostają drogerie i machanie pędzlem przed lustrem. Parafrazując jednego z mistrzów make upu, Marcina Szczepanika – nie ma brzydkich ludzi – są tylko źle pomalowani. Z tego powodu codziennie rano miliony ludzi z zegarmistrzowską precyzją ukrywa niedoskonałości urody pod pokładami makijażu. Podkładowo-pudrowa maska to prawdziwa Golgota dla naszej skóry. Profesor Jabłońska w swoim podręczniku do Dermatologii wymienia trądzik kosmetyczny jako jedną z przyczyn występowania zaskórników i prosaków. Jak temu zaradzić? Dajmy odetchnąć naszej skórze. Jeżeli nie ma takiej potrzeby ograniczajmy ilość nakładanych specyfików albo zrezygnujmy z makijażu, ponieważ maskuje on tylko objawy, a niejednokrotnie je zaostrza. Sugeruję, aby przed nałożeniem kolejnej żelaznej maski odwiedzić gabinet dermatologiczny, bo a nuż współczesna medycyna ma panaceum na trapiące naszą skórę dolegliwości.

1001-model-foundation

2 of 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *