Rita Zimmermann Wszystkie stany nierealności

Rita Zimmermann Wszystkie stany nierealności

Twórczość Rity Zimmerman zawieszona jest między sztuką, modą oraz onirycznym eskapizmem. W swoich działaniach artystycznych łączy kolaż, video, fotografię i performance. Jej niezwykłej wyobraźni dały się uwieść takie marki, jak Gucci, Maciej Zień, Design Hotels (H15 Boutique Hotel) czy Warner Music.

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie zabiera nas w niezwykłą, wyestetyzowaną podróż nasyconą wieloma symbolami – nic dziwnego, jeśli przecież entuzjastką mody, o czym można przekonać się, odwiedzając jej Instagram @zimmermannrita.

Niezwykłe kolaże, wykonane tradycyjną metodą papier-nożyczki-klej pokazują, jak wielka siła drzemie nadal w „analogowej” twórczości. Wbrew temu, co powszechnie dziś sądzimy, wirtualna rzeczywistość nie stała się jedyną atrakcyjną dla odbiorcy formą wyrazu. Siła kryje się bowiem nie w technice, lecz przede wszystkim w wyobraźni artysty, który potrafi odkleić siebie i nas od namacalnych przyzwyczajeń.

Te wielowymiarowe prace, które uciekają od oczywistości i poszerzają horyzonty, uwiodły również innych artystów. Prace Rity zostały wykorzystane w projektach mody, doskonale sprawdzając się jako print na tkaninie. Mogliśmy się o tym przekonać, oglądając tegoroczną kolekcję Macieja Zienia „Mojo” – artystka przetworzyła swoje prace, przenosząc je na projekty krawieckie, nawiązując do motywu przewodniego kolekcji, którym był magiczny talizman. W 2018 roku Zimmermann współpracowała także z Karoliną Miko przy okazji jej kolekcji pokazanej na festiwalu Open’er. Współtworzyła też projekt HullHair Piotra Hulla, tworząc autorską pelerynę fryzjerską. Współpracowała także z markami Gucci czy zespołem Clean Bandit (oprawa graficzna albumu „What Is Love?”).

Rita pracuje od pewnego czasu nad trzema cyklami – American Dream, Seduction oraz Saving Dreams. W tych trzech pojęciach kryje się zresztą egzemplifikacja jej działań artystycznych, rozpiętych między klimatem niczym z surrealnych filmów Davida Lyncha (kłania się „Zagubiona autostrada”), dźwiękami Nicka Cave’a oraz transcendentalnym odlotem z lat 70. Podobnie jak ówcześni artyści, Zimmermann wybiega poza stany naszej świadomości i matematyczne wymiary (choć, jak mówi, tworzenie kolażu jest dla niej trochę procesem naukowym), poszukuje sensu istnienia w spotkaniu człowieka z panteistyczną naturą, podąża ścieżkami prowadzącymi w niezbadany, ale uwodzący nas metafizyczną przestrzenią kosmos. Jej sztuka jest niczym nieograniczony słownik symboli, w którym można się zaczytać, odbywając fascynującą podróż ścieżkami wydrążonymi w imaginacji.

Podążając nimi, słuchamy opowieści Rity Zimmermann o jej niezwykłych snach, w których realność, niczym w literaturze Philipa K. Dicka, okazuje się tylko jednym z wielu stanów naszej (nie)świadomości.

Rafał Stanowski

Więcej od loungemag

Krakowski Festiwal Filmowy wraca… co miesiąc!

Krakowski Festiwal Filmowy wraca… co miesiąc! KFF VOD rusza jutro, 26 sierpnia...
WIĘCEJ