„Psy” – film, który zmienił oblicze polskiego kina – wracają do kin!

„Psy” – film, który zmienił oblicze polskiego kina - wracają do kin!
20 listopada 1992 roku do kin wszedł film „Psy” w reżyserii Władysława Pasikowskiego. W 1994 roku premierę miała kontynuacja: „Psy 2. Ostatnia krew”. Kultowi bohaterowie, legendarne dialogi, które weszły do codziennego języka. No i muzyka, którą bez trudu rozpozna każdy kinoman – Seria „Psy” na zawsze odmieniła polskie kino.

Policyjna opowieść błyskawicznie zdobyła serca widzów, z miejsca zyskując status produkcji kultowej. 25 lat później Franz Maurer i jego sfora powracają na ekrany kin! Ich dalsze losy poznacie w filmie „Psy 3. W imię zasad” – scenariusz i reżyseria Władysław Pasikowski – w kinach już 17 stycznia 2020 roku.

Zobaczcie jak zmienili się bohaterowie kultowej serii.

 

 

Mijają dekady, a „Psy” gryzą równie dotkliwie co w dniu premiery. Władysław Pasikowski – tak jak jego mistrzowie Jean-Pierre Melville i Sam Peckinpah – opowiada o męskiej przyjaźni, honorze i zasadach, których nie wolno łamać. Na sukces jego dzieła składają się m.in. ostre jak amunicja dialogi, kultowe kreacje Lindy, Pazury i Kondrata, wreszcie utrzymane na najwyższym hollywoodzkim poziomie zdjęcia Pawła Edelmana oraz muzyka Michała Lorenca. „Psy” to najlepszy polski film sensacyjny. Bezapelacyjnie, do samego końca.

Łukasz Muszyński

 

„Psy” to obraz ostatniego twardziela polskiego kina, który przez życie kroczy po swojemu. Romantyczna wizja Franza Maurera zapisała się w naszych wspomnieniach – wtedy, w latach 90. wszyscy chcieliśmy być nim albo z nim. W nowej, niespokojnej rzeczywistości Franz niczego się nie bał – ani zmiany systemu, ani nowej władzy, ani ścigającej go przeszłości, ani nawet samotności. Trudno się dziwić, że to właśnie on stał się ikoną polskiej transformacji – człowieka pokiereszowanego, który gdy trzeba było to dał w mordę albo spalił teczki. Po prostu robił swoje w służbie ojczyzny, niezależnie od tego, jaka była. Do samego końca – swojego albo jej.

Artur Zaborski

 

Władysław Pasikowski poszedł drogą Jean-Pierre’a Melville’a i przełożył hollywoodzkie wzorce gatunkowe na polski. „Psy” są tego rezultatem: historia z Hollywood o policjancie między Dobrem i Złem, doprawiona aktualnym sosem politycznym, pokazana z brutalną szczerością, jakiej do tej pory polskie kino nie znało. Do tego grono gwiazd, czasem grających wbrew emploi, i mistrzowskie dialogi. Niewiele, jak się wydaje, ale do dziś robi wrażenie!

Konrad J. Zarębski

 

 

Po 25 latach odsiadki Franz Maurer wychodzi z więzienia i wkracza w nową Polskę, w której nic nie jest takie, jak zapamiętał. Kto i co czeka na człowieka, który przez ostatnie ćwierć wieku… nie robił nic? Jak odnajdzie się w świecie, w którym dawne zasady i lojalność przestały obowiązywać? Tego dowiemy się, gdy los ponownie połączy Franza i „Nowego”. Ich spotkanie zmieni wszystko.

Producentem filmu jest Klaudiusz Frydrych, współtwórca sukcesu świetnie przyjętego przez widzów i krytyków „Jacka Stronga”. Partneruje mu Janusz Dorosiewicz, producent  hitu „Psy II: Ostatnia krew”. Film na podstawie własnego scenariusza reżyseruje Władysław Pasikowski. Autorem zdjęć jest Maciej Lisiecki („Drogówka”). Za montaż odpowiada Jarosław Kamiński („Zimna wojna”, „Jack Strong”), za dźwięk Bartłomiej Bogacki. Scenografię przygotował Wojciech Żogała, kostiumy Małgorzata Braszka. Charakteryzację tworzy Janusz Kaleja. Za postprodukcję obraz