Pod lupą: Pease Serum

Pod lupą: Pease Serum
Pod lupą: Tak już mam, że jeśli bardzo lubię kosmetyki kolorowe danej marki i widzę, że wchodzi ona na rynek z produktami do pielęgnacji, to się cykam, że moje ugruntowane i dobre zdanie o kolorówce może zostać zachwiane ewentualną pielęgnacyjną klapą. Po co markom, którym wychodzi w kosmetykach do makijażu zabawa w kosmetyki pielęgnujące, skoro na rynku jest całe mnóstwo specjalistów z tej bajki? Ale z Paese jest zupełnie inaczej.

Kocham ich kolorowe produkty, które w sposób niezrównany łączą makijaż z pielęgnacją, a granica ta jest tak zatarta, że można się kłócić, czy to wciąż makijaż pielęgnacyjny, czy już pielęgnacja z dodatkiem makijażu. Dlatego kiedy zobaczyłam te dwa sera, wiedziałam, że natychmiast muszę je wypróbować, równocześnie stawiając im poprzeczkę niezwykle wysoko!

Paese Serum 1,5% potrójny kwas hialuronowy 30 ml, cena ok. 49 zł.

Paese Serum olejowe z witaminą C 10%, 15 ml, cena ok. 89 zł.

Pod lupą Pod lupą: Pease Serum 1

Wygląd i aplikacja:

Serum 1,5% Ocena: 10/10

Serum olejowe Ocena: 10/10

Opakowania cieszą oko i sumienie wszystkich tych, którym zależy na środowisku. Tekturowym opakowaniom darowano owijania w folię, a kosmetyki zamknięto w szklanych, łatwych w recyklingu buteleczkach. Cudnych, matowych, nieprzeźroczystych i opatrzonych pipetką. Nie tylko świetnie chronią kosmetyk, ale też ułatwiają odpowiednie dozowanie produktu, a jeśli jeszcze umiejętnie go nałożymy, to zagwarantują świeżość i higienę.

Serum za pomocą pipety dawkujemy na dłoń lub na twarz, nie dotykając aplikatorem bezpośrednio skóry. Trzeba pamiętać, że szklany aplikator przenosi potem do środka buteleczki wszytko to z czym się styka! Ewentualny brud, bakterie, czy pozostałości po innych kosmetykach. Pipeta jest niesamowicie higieniczna jeśli stosujemy ją zgodnie z jej przeznaczeniem! Obydwa sera rozprowadzamy na twarz, szyję oraz dekolt i delikatnie wklepujemy.

Pod lupą Pod lupą: Pease Serum 2

Konsystencja, zapach i kolor 

Serum 1,5% Ocena: 9.9/10

Serum olejowe Ocena: 9.8/10

Produkty znacząco różnią się od siebie. Konsystencja Serum 1,5% z potrójnym kwasem hialuronowym przypomina żel, który podczas nakładania na skórę zmienia się w coś na kształt wody natychmiast wchłaniającej się do matu. Jest niesamowicie lekkie, zupełnie przezroczyste i bezzapachowe.  Serum olejowe z witaminą C 10% ma natomiast olejową konsystencję, pozastawiającą tłustawą warstewkę, lekko słomkowy kolor i delikatnie cytrusowy zapach, który w jakiś magiczny sposób przywołał wspomnienie cytrynowych landrynek pochłanianych przeze mnie w dzieciństwie.

 

Skład

Serum 1,5% Ocena: 9.8/10

Serum olejowe Ocena: 10/10

 

Skład Serum z kwasem hialuronowym to dosłownie 5 pozycji. Jest tu woda, sól sodowa kwasu hialuronowego – substancja, która intensywnie nawilża skórę – kwas hialuronowy i dwa bezpieczne konserwanty, które zapobiegną ewentualnemu rozwojowi mikroorganizmów w kosmetyku. Krótki, treściwy i piekielnie skuteczny skład. Co najistotniejsze produkt ten zawiera trzy typy kwasu hialuronowego, które wzajemnie się uzupełniają (kwas małocząsteczkowy SMLW, kwas małocząsteczkowy LMW, kwas wielkocząsteczkowy HMW).

I chociaż wydawało mi się, że skład Serum olejowego z witaminą C nie jest w stanie pobić wzorcowego składu swojego poprzednika, to jakże mocno się myliłam! Mamy tu mieszankę takich olejów jak ten z pestek winogron, nasion dzikiej róży, z nasion meadowfoam, olej z nasion baobabu, opuncji figowej, do tego jeszcze stabilną formę witaminy c, a na deser skwalan, który zapobiega ucieczce wody ze skóry i moją ukochaną witaminę E (świetna dla naczyniowych skór), która w połączeniu z kwasem askorbinowym – także obecnym w składzie – działa rozjaśniająco i stymuluje syntezę kolagenu. Czy pisałam już, że obydwa kosmetyki są wegańskie, polskie i przy ich produkcji nie ucierpiał żaden zwierzak? Brawa na stojąco!

Pod lupą Pod lupą: Pease Serum 3

Działanie

Serum 1,5% Ocena: 10/10

Serum olejowe Ocena: 10/10

Ależ miałam frajdę z testowania tych cudeniek. Stosowałam je w różnych konfiguracjach, żeby potem jak najlepiej je zrecenzować. Każde z nich z osobna, razem, a także w różnej kolejności i z innymi produktami. Zacznę od Serum z kwasem hialuronowym. Jak obiecuje producent skóra ma być doskonale nawilżona zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz, gładka, jędrna, sprężysta i elastyczna. I właściwie nie pozostaje mi nic więcej niż potwierdzić, że wszystkie te obietnice zostaną spełnione i to z nawiązką! Co więcej stosowane systematycznie działa cuda w redukcji zmarszczek! O tak drogie Panie i Panowie! To serum wyprasowało mi nie jedną zmarszczkę!

Dobre i polskie! cz.II – polskie kosmetyki luksusowe

Ponieważ natychmiast wchłania się w skórę można je stosować jako turbo napinającą bazę pod makijaż! Pokochają ją dojrzałe cery, a ja kładłam też warstewkę pod oczy i na powieki, i byłam absolutnie zdumiona tym, jak to serum genialnie wypełnia i odmładza skórę! Reklamowe hasła typu natychmiastowy lifting w przypadku tego produktu to nie jedynie reklamowy slogan. Serum z witaminą C wmasowywałam tylko na noc, ponieważ potrzebuje więcej czasu na wchłonięcie, a jago olejowa konsystencja o tej porze roku nie zawsze dogaduje się z kosmetykami do makijażu.

Nakładałam je samodzielnie, lub na uprzednio wklepane Serum z kwasem hialuronowym również od Paese. Jeśli miałabym jednym słowem opisać ten produkt to byłby to opatrunek. Przywraca komfort, a oleje cudownie nawilżają i rozpromieniają skórę. Moja ultra wrażliwa, piekąca i naczyniowa skóra kocha to cacuszko!  Uspokaja wszelkie podrażnienia, łagodzi i znacząco rozjaśnia przebarwienia zarówno te potrądzikowe jak i hormonalne. Nałożone na noc odwdzięcza się rano cudnie rozświetloną, wypoczętą i zdrową skórą.

Stosunek ceny do jakości

Serum 1,5% Ocena: 10/10

Serum olejowe Ocena: 9.9/10

Jakość tych produktów znacznie przewyższa nawet kilkukrotnie droższych konkurentów. Zachwyca mnie ich niesamowicie niska cena przy efektach i wydajności. Za Serum 1,5% potrójny kwas hialuronowy o pojemności 30 ml, zapłacimy ok. 49 zł. Serum olejowe z witaminą C 10%, 15 ml, kosztuje ok. 89 zł. Objętość tego drugiego mogłaby być odrobinę większa, bo uwielbiam je stosować równocześnie, ale czymże jest to moje chciejstwo w stosunku do rezultatów jakie przynoszą?

 

Ocena końcowa

Serum 1,5% Ocena: 9.94/10

Serum olejowe Ocena: 9,96/10

W mojej ocenie Serum 1,5% potrójny kwas hialuronowy i Serum olejowe z witaminą C 10% to nie tylko świetny duet, ale też wybitni soliści! To niesamowite z jaką skutecznością upiększają skórę! Co najważniejsze nie są to krótkotrwałe, powierzchowne efekty. Mamy tu do czynienia z nawilżeniem i odżywieniem skóry, które zachodzi już w głębokich warstwach.

Jest nie tylko pięknie i młodzieńczo rozpromieniona, ale przede wszystkim zdrowo wypoczęta i dopieszczona. Obydwa sera stosowane regularnie widocznie spłycą zmarszczki, czym mogą konkurować z niejednym profesjonalnym zabiegiem, a wszystko to za pomocą rewelacyjnych składników w równowadze dla środowiska.

Written By
More from loungemag
Z polską metką: Local Heroes
Entuzjastom streetwearu przestawiać ich nie trzeba, jeśli jeszcze nie słyszeliście o Local Heroes – czas...
Więcej