Piękne 9 miesięcy. Ciąża to czas wyjątkowy, produkty i zabiegi po które wtedy sięgamy. 

Piękne 9 miesięcy. Ciąża to czas wyjątkowy, produkty i zabiegi po które wtedy sięgamy. 

Tak jak ciąża to czas wyjątkowy, tak wyjątkowa powinna być pielęgnacja, produkty i zabiegi po które wtedy sięgamy. Każda ciąża, tak jak każda kobieta jest inna i jedyna w swoim rodzaju. W trakcie tych 9 miesięcy w naszym organizmie zachodzi prawdziwa rewolucja. Wraz ze zmianami hormonalnymi może zmienić się również nasza skóra i jej potrzeby. Często zdarza się, że staje się ona bardziej podatna na podrażnienia, alergie, przebarwienia czy wypryski.

Pojawiają się niedoskonałości, zwiększone zapotrzebowanie organizmu na wodę objawia się dokuczliwą suchością skóry, pieczeniem, zaczerwienieniem. Mogą pojawić się rozstępy, opuchlizna, czy pękające naczynka. Uczulać może nas coś, co wcześniej stosowane regularnie nie wywoływało żadnej negatywnej reakcji. Jakby tego wszystkiego było mało – lista składników, produktów, czy zabiegów, których podczas ciąży powinnyśmy unikać wcale krótka nie jest. Jednym słowem – te 9 miesięcy bywa zaskakujące i stanowi wyzwanie również w kwestii pielęgnacji.

Każda przyszła mama doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna w okresie ciąży jest odpowiednia dieta, w jakie produkty powinna być bogata, a co powinno się z niej wyeliminować. Podobnie jest  z kosmetykami. Najprostszym rozwiązaniem jest  oczywiście ograniczenie pielęgnacji tylko i wyłącznie do produktów przeznaczonych stricte dla kobiet ciężarnych. Na aptecznych półkach znajdziemy kilka takich serii w których skład wchodzą kremy i preparaty odpowiadające konkretnym zapotrzebowaniom naszej skóry w danym momencie. W stałej ofercie takie linie ma na przykład Pharmaceris, AA, Palmer’s czy specjalizująca się w produktach dla przyszłych mam i dla maluchów Mustela.

Pielęgnacja biustu, walka z rozstępami, silnie nawilżające balsamy, które pomogą nam pozbyć się uciążliwego przesuszenia, czy żele chłodzące wprost stworzone, by przynieść naszym stopom ulgę w gorący dzień. Sięgnięcie po tak bardzo ukierunkowaną pielęgnację da nam przede wszystkim pewność, że zastosowane składniki są w 100% bezpieczne dla nas i naszego maluszka. Pod warunkiem oczywiście, że któryś ze składników danego preparatu nie wywoła u nas reakcji uczuleniowej. A tak naprawdę w okresie ciąży niespodziewanie uczulić nas może wszystko. Począwszy od alergii pokarmowych, kontaktowych, reakcji skórnych na środki czystości, proszki, płyny do płukania, żele pod prysznic i do kąpieli, kremy czy kosmetyki kolorowe.

Problem takich zaskakujących reakcji uczuleniowych pogłębia dodatkowo fakt, że tak na dobrą sprawę nie ma na nie szybkiego i skutecznego remedium. W czasie tych 9 miesięcy każde leczenie, nawet to, z pozoru najbardziej błahe musi odbywać się pod kontrolą lekarza. Warto też bliżej zapoznać się z listą produktów oraz składników niezalecanych bądź wręcz zakazanych w ciąży. W kosmetykach powinnyśmy baczną uwagę zwrócić na sztuczne barwniki i komponenty zapachowe. Zdarza się, że to właśnie spore ich nagromadzenie może powodować alergie i wysypki. Istnieje również szereg ziół mających niepożądane działanie na nas lub na nasze dziecko. Należą do nich tymianek, kruszyna, rozmaryn, cząber czy szałwia. Powinno unikać się również aloesu, żeń-szenia, czy chmielu. Dla równowagi istnieją również zioła i rośliny, które przynoszą ulgę w ciążowych dolegliwościach. Jednak wszystko zawsze warto skonsultować ze swoim lekarzem.

W okresie ciąży z naszej półki powinny bezwzględnie zniknąć wszystkie produkty mające działanie rozgrzewające, zawierające borowinę, kofeinę czy balsamy antycellulitowe. Na to przyjdzie czas po porodzie. Czujność w składzie produktu, po który sięgamy powinny przez te 9 miesięcy wzbudzać witamina A, czyli retinol, triclosan, czy na przykład wszelkie ftalany. Wystrzegać też powinnyśmy się kwasów owocowych, mocno stężonych olejków roślinnych i eterycznych. Warto mieć na uwadze dużo większą skłonność kobiet ciężarnych do powstawania wszelkiego typu plam i przebarwień i w miarę możliwości chronić się przed słońcem – tego ostrego, letniego zdecydowanie najlepiej po prostu unikać. Zwłaszcza, że jesteśmy wtedy znacznie bardziej podatne na omdlenia, czy utratę przytomności.

Chociaż lista produktów i składników, które podczas ciąży niekoniecznie sprzyjają jest długa i jeszcze nie do końca zamknięta, nie jest tak, że przyszła mama w całym okresie oczekiwania na malucha skazana jest wyłącznie na szare mydło, nie umniejszając zalet szarego mydła. Będąc w ciąży nie trzeba rezygnować z wizyty w salonie kosmetycznym, czy nawet SPA, w których często na przyszłe mamy czekają specjalnie skomponowane pakiety zabiegów.

Najważniejsze to bardzo starannie wybrać salon i na samym początku poinformować kosmetyczkę, że spodziewamy się potomstwa. W salonie bez przeszkód możemy poddać się zabiegom oczyszczania skóry, pamiętajmy tylko by były one przeprowadzane tradycyjnymi metodami. Nie zaszkodzi nam również manikiur, pedikiur, zabiegi nawilżające, dotleniające, czy nawet mikrodermabrazja. Natomiast bezwzględnie nie wolno poddawać się żadnym zabiegom z użyciem prądu, ultradźwięków, czy lasera. Także wszelkie zabiegi rozgrzewające, w tym również wosk trzeba niestety odłożyć w czasie.

Lepiej unikać również drenażu limfatycznego, endermologii, czy liftingu. Jeżeli zdecydujemy się na masaż, pamiętajmy, by oddać się w ręce naprawdę doświadczonego specjalisty, który w pierwszej kolejności powinien zostać poinformowany o ciąży. Pod żadnym pozorem nie kładźmy się też na brzuchu.

Jeżeli tylko w przypadku jakiegokolwiek kosmetyku, czy zabiegu przyszłą mamę ogarniają wątpliwości, warto wstrzymać się i rozwiać je ze swoim lekarzem, bądź dermatologiem. Czasami kilka dni uchroni nas przed przykrą wysypką, czy przebarwieniami.  W zdrowej ciąży można naprawdę bez przeszkód cieszyć się pielęgnacją i dbaniem o siebie, trzeba tylko czasami poświęcić więcej czasu na to, by starannie dobrać odpowiednie produkty i mieć w pamięci kilka prostych zasad. Przede wszystkim tą najważniejszą – że zadbana i uśmiechnięta przyszła mama to naprawdę piękny widok.

Magda Merta-Mączyńska

Więcej od loungemag

Seksowne usta w najnowszej sesji Lounge

W najnowszej sesji dla magazynu Lounge w roli głównej występują usta – usta w promiennym...
WIĘCEJ