Ola Bajer – “Moje życie jest czasami jak science fiction” [wywiad]

Czy te trzy kolekcje można dowolnie miksować ze sobą? Czy tak zostały skomponowane, by tworzyć z nich odzieżowy kalejdoskop?

Odzieżowy kalejdoskop, dobre określenie (śmiech). Myślę, że spokojnie można to tak nazwać i faktycznie tak jest, staram się płynnie i nonszalancko mieszać ze sobą rozmaite estetyki, od stylu alternatywnego, aż po sportowy, dając jednocześnie swoim klientkom i klientom pełną swobodę indywidualnego interpretowania mojej mody. Każdy sezon marki Bola charakteryzuje się unikalnym detalem, zabiegiem estetycznym, który jakby stanowi mój niepowtarzalny podpis, ale i łączy ze sobą poszczególne kolekcje.

Twoja kolekcja podejmuje grę ze streetwearem, czyli ubraniami do noszenia na co dzień. Z drugiej strony printy sprawiają, że Twoje projekty zdecydowanie się wyróżniają. Czy to odbija Twój nastrój, czy jest koniecznością na polskim rynku, gdyż polscy odbiorcy nie są gotowi na zbyt wiele eksperymentów?

Uważam, że to streetwear, tylko elitarny (uśmiech). Autorskie grafiki od samego początku stały się moim znakiem rozpoznawczym, nie umiem nic bez nich zrobić, jak mam być szczera, ale chyba masz rację, że mocno odzwierciedla to mój nastrój i to jaka jestem. W kolekcji pojawiają się „sylwetki totalne”, czyli zestawy ubrań , które od skarpetek, poprzez ‘niby’ normalne dresy, aż po długie rękawiczki są zadrukowane w ten sam motyw graficzny. Są one autorską interpretacją kamuflażu, jak również nietypowym połączeniem elegancji, sportu i mody ulicznej. Niby dres do chodzenia na co dzień, ale też małe dzieło sztuki.

Ola Bajer - Moje życie jest czasami jak science fiction Ola Bajer - "Moje życie jest czasami jak science fiction" [wywiad] 1
Foto: Jakub Bors
Jak postrzegasz to, co dzieje się w polskiej modzie jako projektantka-artystka, tworząca ambitne kolekcje?

Zawsze powtarzam, że jestem ignorantką, nie śledzę tego, co się dzieje w polskiej modzie, raczej trafia to do mnie mimochodem. Staram się skupić na pracy nad kolekcjami i na tym, aby wyglądały tak jak widzę je w moje głowie. Nie jest to zawsze takie łatwe, wymaga wiele pracy i wysiłku.
Ambitne kolekcje to też termin, którym raczej się nie posługuję, moje kolekcje mają koncept, są o czymś i opowiadają historię, można ją zrozumieć, interpretować po swojemu, albo kompletnie ją olać i traktować te opowieści graficzne jako ‘wzór’. Mam różnych odbiorców, ale muszę przyznać że zdecydowanie więcej takich, którzy są ciekawi mojej historii. To bardzo miłe uczucie, gdy czytam czy słucham, że moje grafiki są ‘mocne i poruszające’, moi klienci są wręcz ciekawi, co tym razem miałam w głowie i czekają na opowieść w postaci kolekcji, ale też informacji prasowej , żeby przeczytać i zrozumieć sens. To dla mnie naprawdę bardzo ważne i daje ogromną satysfakcje.

Sesja zdjęciowa jest niesamowita – skąd pomysł na takie grunge’owe fotografie?

Zdjęcia zrobił Jakub Bors, fotograf młodego pokolenia, który zrobił kolaże z fotografii. A wszystko zaczęło się od lokacji, która była naprawdę fantastyczna, dosłownie i w przenośni. Zdjęcia robiliśmy w salonie gier wirtualnych DiscoVr w Warszawie. Kuba w sowich pracach idealnie oddał klimat kolekcji i ubrań.

Ola Bajer - Moje życie jest czasami jak science fiction Ola Bajer - "Moje życie jest czasami jak science fiction" [wywiad] 2Czy masz jeszcze czas na inne formy artystyczne, zwłaszcza na malarstwo?

Bardzo bym chciała. Coraz częściej myślę, aby wrócić do malowania i jestem prawie pewna, że pewnie niedługo to zrobię. Obrazy były i są zawsze dla mnie bardzo ważne, zresztą myślę, że przy tej kolekcji , szczególnie przy nawarstwianiu grafik i kolorów traktowałam niektóre ubrania i sylwetki jak obrazy.

Na koniec, gdybyś miała zajrzeć do swojej podświadomości i powiedzieć, co budzi w Tobie szczególny lęk. Co by to było?

Zdecydowanie zombie. Niektórych to może zdziwić, ale jest to dla mnie przerażająca wizja i mam nadzieję, że się nie spełni.

Rozmawiał Rafał Stanowski

Foto: Jakub Bors
Style: Mateusz Kołtunowicz
Hair: Kamil Pecka / Jaga Hupało born to create
Mua : Kamila Jankowska
Models : Grzegorz Kłębek Embassy Models / Gabi Papińska
Production: Filip Krupa
Shoes : Nike / Vagabond

Więcej od loungemag
Najlepsze seriale telewizyjne lat 90
Jimmy Kimmel zrobił kiedyś w swoim show niemałą furorę, zapraszając do wspólnego skeczu najsłynniejsze...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *