Moda na fetysz #tbt

Niemoralna propozycja

To, że seks się sprzedaje, wiadomo od dawna. Kolejne redaktorki i redaktorzy magazynów o modzie, podobnie jak projektanci trzymają się tej zasady, gdyż wciąż nie ma nic lepszego niż nutki kontrowersji dla podniesienia sprzedaży czy medialnego szumu.

Świetnymi przykładami są edytoriale. Przesycony erotycznym klimatem pierwszy numer magazynu Anji Rubik „25 Magazine” zawierał utrzymaną w klimacie francuskich filmów erotycznych zmysłową sesję Zuzy Bijoch. Wyrafinowane zdjęcia Catherine Server były prowokujące i bardzo retro. Drewniane, kanciaste meble, napuszona fryzura i stylizacje przywołują klimat lat 70.

Zostając dalej w rodzimych klimatach – nieistniejący już duet Zuzy Krajewskiej i Bartka Wieczorka stworzył utrzymaną w newtonowskich klimatach sesję dla polskiego „Glamour” pt. „Niemoralna propozycja”. Maria Konieczna wcieliła się w przedwojenną femme fatale. Seksapil Marleny Dietrich, fetysze i połączenie męskich much z kobiecymi podwiązkami były głównymi inspiracjami przy pracy. W podobnym klimacie utrzymany był także edytorial zaliczanej do najseksowniejszych modelek Lary Stone dla „Vogue Japan” z 2011 r. Stone jako dominatrix, kobieta władająca mężczyznami. Silna.

Niezwykle zmysłowa. Mario Sorrenti uchwycił z jednej strony mroczne piękno modelki, z drugiej – seksowną niewinność w stylizacji na zakonnicę, ale ze skórzaną obróżką. „Only Girls in This World” – sesja okładkowa dla „V Magazine” z Kate Moss i Rihanną w głównych rolach. Mario Testino w tworzeniu tej sesji także czerpał inspiracje mistrzem Newtonem, ale w zupełnie innej stylistyce i scenerii. Tło w kolorze gumy balonowej i dwie siły popkultury topless – to nie mogło się nie udać. Efektem są zdjęcia czerpiące z estetyki sado-maso.  Pokazujące siłę kobiet. Mocne. Piękne.

Written By
More from loungemag
A gdyby rzucić wszystko i przeprowadzić się w Bieszczady? [wywiad]
Czy można zacząć wszystko od nowa z czterdziestką na karku? Na “końcu świata” i bez pomocy bliskich? Jak to jest...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *