Kia Cee’d GT: Koreanka z sąsiedztwa

Skupmy się jednak na pozytywach, a tych naprawdę nie brakuje. System infomedialny jest prosty, czytelny i ma ładną grafikę. Nawigacja działa szybko i sprawnie. Nie trzeba kończyć kursu z fizyki atomowej, żeby ustawić trasę przejazdu – nawet po zajęciu miejsca w aucie po raz pierwszy, a to, biorąc pod uwagę współczesne samochody, rzadkość. Dwustrefowa klimatyzacja również ma osobny panel, więc nie trzeba przedzierać się przez gąszcz różnych dziwnych ustawień na dotykowym ekranie. Wystarczy pokręcić pokrętłem i obserwować cyferki na wyświetlaczu – śmiejcie się śmiejcie, ale spróbujcie w takim razie zmienić stację radiową, zmniejszyć siłę nawiewu lub ustawić trasę w nowym Renault Megane. Powodzenia!

Miejsca w usportowionym Cee’dzie jest wystarczająco dużo zarówno z przodu jak i  z tyłu. Dodatkowo mamy do dyspozycji 380-litrowy bagażnik. 4-osobowa rodzina, która na dalsze wakacje wyjeżdża rzadko będzie zadowolona, a w razie czego można również zamówić Kię z nadwoziem kombi w tej wersji.

Na uwagę zasługuje bardzo bogate wyposażenie. Mamy więc komplet poduszek powietrznych oraz systemów zapewniających bezpieczeństwo, czujnik cofania z kamerą, wspomnianą nawigację, dwustrefową klimatyzację, tempomat, bluetooth, elektrycznie składane lusterka. Słowem wszystko, co przydaje się w codziennej eksploatacji i nawet trochę więcej.

KiaCeedGTline-4

Written By
More from loungemag
Matka Potrzeba – czyli na smyczy do telefonu [Harel]
Jeszcze nie zdążyłam rozpakować walizki, ba, nawet nie dociągnęłam jej do tymczasowego berlińskiego domu, a już...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *