Jakie skarby można znaleźć na Instagramie?

Jakie skarby można znaleźć na Instagramie?
Dzięki Instagramowi zdjęcia Aleksandra Małachowskiego podziwia cały świat. Pokazuje na nich, jaka siła drzemie w wywrotowym, artystycznym spojrzeniu na przestrzeń i architekturę. Znacie go pewnie jako @hashtagalek.

Alek ma oko do podglądania przestrzeni, która nas otacza. Na jego kadrach wertykalno-horyzontalna rzeczywistość zamienia się w minimalistyczną, nieco futurystyczną fantasmagorię. Robi je smartfonem albo lustrzanką – sprzęt zdaje się mieć drugorzędne znaczenie. Nowoczesna architektura, jak najbardziej realna, ta którą znamy choćby z warszawskich, wypełnionych betonem i szkłem plenerów, przybiera nową, niezwykłą postać. Fotograf potrafi spojrzeć na świat w inny sposób. Taki, jak nikt przed nim, zakrzywiając przestrzeń i szukając dla niej nowej formy. Czasami tylko podpatruje świat. Czasami wręcz go wywraca, kadrując w sposób wymykający się schematom.

Spójrzcie na zdjęcie wieżowa, tego trochę banalnego, niebieskiego klocka, z pojedynczym obłokiem na górze.

Wygląda jakby został przeniesiony z futurystycznej wizji jakiegoś azjatyckiego autora mangi. Albo wisząca na żółtym tle postać, która wzburza nasze poczucie równowagi. Każe zastanowić się, jak to możliwe, by człowiek wisiał (a może wcale nie?) trzymając się ściany tylko jedną ręką. Czy odbicie Pałacu Kultury i fragmentu roweru w kałuży – zdradza niezwykłą umiejętność spoglądania w punkty, które inni często omijają wzrokiem. To cecha najlepszych fotografów.

Alek należy do grupy, która podnosi smartfon do rangi pełnoprawnego narzędzia. Takiego,  które służy do utrwalania kadrów z naszej pamięci. Pod każdym ze zdjęć na Instagramie umieszcza zresztą informację, czym zostało wykonane, pokazując jak wiele można wycisnąć z obiektywów montowanych w wielofunkcyjnych telefonach. Nie da się ukryć, że bez nich nie powstałaby pewnie dużą część zdjęć, których istnienie zależało nie tylko od koncepcji autora, ale też od jego refleksu, pozwalając na zatrzymanie pędzącej niczym Pendolino rzeczywistości.

 

Zdjęcia Aleksandra Małachowskiego obiegły świat, nie tylko dzięki Instagramowi. Na swoim koncie ma liczne publikacje oraz udział w fotograficznych (i nie tylko) wydarzeniach, a także wystawę Atypical, współorganizowaną z Fundacją Artystycznej Podróży ERGO Hestia. Był ambasadorem Polski w międzynarodowym projekcie “PROJECT 195 By #theforgottensolution” organizowanym przez międzynarodową organizację pozarządową Nature4Climate na rzecz ochrony środowiska. Realizował projekty dla największych światowych marek, prowadzi największy portal na Instagramie o Warszawie @NowaWarszawa.

I jeszcze ma czas, by tworzyć niezwykłe zdjęcia.

Rafał Stanowski

1 of 6