Foodpairing, czyli sztuka łączenia niepasujących do siebie smaków

Foodpairing, czyli sztuka łączenia niepasujących do siebie smaków

Foodpairing, czyli sztuka łączenia niepasujących do siebie smaków. Kochasz gotować? Czujesz w sobie potencjał?  Lubisz tworzyć? Chcesz zaskoczyć swoich bliskich oryginalnym daniem? Zdaj się na foodpairing czyli sztukę łączenia pozornie niepasujących do siebie smaków.

Bądź artystą w swojej kuchni, rozwijaj się kulinarnie, angażując mocno zmysły smaku. Kieruj się odwagą i nonszalancją w domowej manufakturze pyszności. Trzymaj się kilku podstawowych zasad, a możesz szybko awansować z amatora na domowego projektanta oryginalnych i smacznych połączeń.

Foodpairing to styl, który wymaga przede wszystkim miłości do gotowania. Ważne są także odwaga, luz, kreatywność i indywidualizm. Przyda się też wizjonerstwo, wiedza o technikach gotowania, a także znajomość zachowania się produktów podczas ich obróbki. Świadomość, co i w jaki sposób, a także jak długo smażyć, gotować, piec czy flambirować pozwoli nam zagwarantować podstawę do odnalezienia się w sztuce foodpairing’u.

Dlaczego takie połączenia, jak seler i biała czekolada, truskawka i kolendra, czekolada z chilli czy kawą z czosnkiem mogą tworzyć synergię rewelacyjnego smaku? Otóż pewne produkty spożywcze posiadają zgodną ze sobą gamę aromatów, a że smak w 80% interpretowany jest przez zmysł węchu, stąd powstaje zaskakujący i rozkoszny finał doznań w ustach, w szczycie połączenia teoretycznie różniących się od siebie smaków.

Pamiętaj! Serce domu jest w kuchni. To od Ciebie zależy jego rytm. Niech na miarę codzienności dozna trochę adrenaliny i endorfin za sprawą Twojego – chcę! I zrobię to! Nie wahaj się zadając pytanie, czy dasz sobie radę, bo nawet jeśli wiele razy spieprzysz, bądź przesolisz, to i tak z każdym doświadczeniem wzbogacisz się o wiedzę, która wcześniej czy później da Ci oczekiwany efekt.
Na dobry początek zapraszam do odwzorowania moich propozycji.
Boskiego Smaku Wam życzę!

Stek z antrykotu marynowany w kawie z majonezem z czosnkiem niedźwiedzim i pistacjami

·     2 steki z antrykotu (po 250g każdy)
·     20 ml jasnego sosu sojowego
·     Zgnieciony ząbek czosnku
·     30 ml mocnego espresso

Składniki marynaty i wymieszać. Włożyć steki, przykryj folią spożywczą i wstaw do lodówki na godzinę. Wyjąć steki z marynaty i osuszyć ręcznikiem papierowym, smażyć na rozgrzanym grillu/patelni grillowej, smarując co jakiś czas marynatą aż osiągnie preferowany stopień wysmażenia. Ja smażyłam po 3 minuty z każdej strony, aby otrzymać steka o stopniu medium. Zawsze smażę steki według ich grubości. Na każdy centymetr steka, przyjmuję po minucie smażenia z każdej strony, czyli steka o grubości 4 cm smażę 4 min z jednej i 4 min z drugiej strony. Po usmażeniu odstawić, aby mięso odpoczęło 5-10 minut. To czas wystarczający, aby temperatura oraz soki się uspokoiły i równomiernie rozeszły po mięsie.

 

Majonez:

·     1 jajko
·     sól i świeżo zmielony pieprz
·     1 łyżeczka musztardy rosyjskiej
·     1 łyżka soku z cytryny
·     350 ml oleju słonecznikowego
·     3 liście czosnku niedźwiedziego
·     Garść pistacji

Jajko sparzyć wrzątkiem. Wbić do wysokiego naczynia. Dodać sok z cytryny, musztardę, sól i pieprz. Włączyć mikser i stopniowo małymi porcjami lub cieniutkim strumieniem dodawać olej, cały czas ubijając aż masa stanie się gęsta, puszysta i jasna. Do gotowego majonezu dodać drobno posiekany czosnek niedźwiedzi oraz drobno posiekane pistacje (można również rozdrobnić w moździerzu).

Zupa krem z selera z białą czekoladą

·     2 średnie korzenie selera
·     100g białej czekolady
·     2 cebule szalotki
·     2 łyżki masła
·     0,5l mleka migdałowego
·     0,5l mleka krowiego
·     Sól, biały pieprz
·     Płatki migdałowe

Seler i szalotkę obrać i pokroić w kostkę, podsmażyć w garnku na rozgrzanym maśle przez 5-10 min co jakiś czas mieszając. Warzywa zalać mlekiem migdałowym i krowim, gotować do miękkości przez 25-30 min. Całość zmiksować blenderem na gładki krem i doprawić solą i białym pieprzem. Zupę jeszcze raz doprowadzić do wrzenia i dodać posiekaną białą czekoladę. Płatki migdałowe uprażyć na rozgrzanej suchej patelni i udekorować zupę.

Polędwica z dorsza z kaparami i sosem waniliowym i puree z pietruszki z mlekiem kokosowym

·     Polędwica z dorsza
·     Garść posiekanych kaparów
·     Sos:
·     2 łyżki masła
·     50 ml likieru pomarańczowego
·     50 ml białego wytrawnego wina
·     Laska wanilii
·     Sól
·     250 ml śmietanki 30%
·
Rybę posolić, usmażyć na rozgrzanym maśle. Zdjąć i przykryć folią aluminiową, by nie wystygła. Na patelnię wlać likier i podpalić, by alkohol wyparował. Wlać śmietankę, wino i wrzucić wanilię. Gotować aż całość się zredukuje. Doprawić solą.

 

Puree z pietruszki:

·     4 korzenie pietruszki
·     Puszka mleka kokosowego
·     Sól
Pietruszkę obrać, pokroić na kawałki, wrzucić do garnka i zalać kokosowym mlekiem. Gotować do miękkości, zajmie to około 25-30 min.  Odcedzić, pozostawiając kilka łyżek mleka kokosowego z gotowania. Całość zmiksować na gładkie puree. Doprawić solą.
Gotowe danie podałam z kawałkiem włoskiej kapusty usmażonej na maśle na złoty kolor.

artykuł i przepisy przygotowane przez Szpilki w kuchni

 

Więcej od loungemag

Kwitnący kwiat i frytki do tego

Wiosna w naszym kraju nie rozpieszczała nas do samego końca marca, jednak w pewnych miejscach ta...
WIĘCEJ