Uroczysko Siedmiu Stawów Luxury Hotel stało się miejscem spotkania miłośników sztuki. Podczas piątej edycji wydarzenia – „Letniego Popołudnia ze Sztuką”, organizowanego przez Fine Art Gallery Art of Ceramics, goście mieli okazję ponownie odkryć świat współczesnej ceramiki unikatowej, w jednej z najbardziej malowniczych przestrzeni Dolnego Śląska.

To wydarzenie, które od lat pokazuje, że ceramika unikatowa jest fascynującą i pełnoprawną dziedziną sztuki współczesnej – wypełnioną emocjami, autorskimi poszukiwaniami i niepowtarzalnymi formami. Kameralna atmosfera renesansowego zamku, otoczonego ponad 100 hektarami terenów Natura 2000 sprawia, że kontakt ze sztuką nabiera wyjątkowego charakteru, a rozmowy z artystami stają się równie ważnym elementem wydarzenia, jak prezentowane dzieła. Wystawa unikatów ceramicznych daje możliwość doświadczenia sztuki w otoczeniu natury i zabytkowej architektury. Uroczysko Siedmiu Stawów, mieszczące się w XVI-wiecznym zamku, od lat łączy historię, przyrodę i kulturę, tworząc przestrzeń dla wydarzeń, które angażują wszystkie zmysły. Współpraca z Fine Art Gallery Art of Ceramics jest naturalnym rozwinięciem tej filozofii – zaproszeniem do odkrywania piękna w różnych jego wymiarach.
„Uroczysko Siedmiu Stawów to miejsce, w którym ceramika unikatowa wykracza poza ramy klasycznej ekspozycji i staje się częścią otaczającego krajobrazu. Rzeźby oraz obiekty artystyczne prowadzą dialog z naturą i historyczną architekturą, zmieniając się wraz ze światłem, porami dnia i rytmem ogrodu. Dzięki temu goście nie tylko oglądają sztukę, ale doświadczają jej w wyjątkowym kontekście, a wielu z nich decyduje się zabrać to doświadczenie ze sobą, w postaci unikatów ceramicznych. Cieszy nas, że kolekcjonerzy odwiedzający naszą galerię we Wrocławiu chętnie wracają również do Uroczyska Siedmiu Stawów, by odkrywać kolejne niezwykłe realizacje ceramiczne” – mówi Anna Gendaj, założycielka Fine Art Gallery we Wrocławiu, jedynej galerii ceramiki unikatowej w Polsce i pierwszej polskiej galerii przyjętej do International Academy of Ceramics.
PREZENTOWANI ARTYŚCI:
Janina Myronova – „Prezentowane prace powstały podczas mojego pobytu w Alfred University w stanie Nowy Jork. To właśnie tu rozwijałam cykl poświęcony portretom ludzi i naszych zwierzęcych przyjaciół. Poprzez te przedstawienia opowiadam o emocjach, pamięci i relacjach, które kształtują nasze doświadczenie. Interesuje mnie portret jako zapis emocji, pamięci i tożsamości. Twarze, które tworzę, nie przedstawiają konkretnych osób – stają się uniwersalnym obrazem wrażliwości, wewnętrznych przeżyć i ludzkiej natury. Zwierzęta, a szczególnie psy, są dla mnie symbolem bliskości, lojalności i bezwarunkowej więzi”.

Rzeźby artystki to nie tylko dzieła sztuki, ale także narracje – emocjonalne, złożone, nasycone znaczeniami. Każda z nich opowiada odrębną historię, a razem tworzą wielowątkową powieść o człowieku, jego relacji ze światem i z samym sobą. Prace Janiny Myronovej nie pozostawiają obojętnym – poruszają, wywołują refleksję i zostają w pamięci na długo, bowiem często nawiązuje do takich tematów jak: równość, poszanowanie praw zwierząt czy związki partnerskie.
Weronika Lucińska – „Najnowsza kolekcja obiektów ceramicznych i reliefów to kolejna odsłona fascynacji wodą – żywiołem, który od lat inspiruje mnie i obecny jest niemal we wszystkich moich pracach. Tym razem woda przyjmuje postać mgły – ulotnej, zawieszonej materii, która zaciera granice pomiędzy tym, co widzialne i niewidzialne, tym, co określone i nieuchwytne. W prezentowanych pracach mgła staje się nie tylko motywem, ale również sposobem obrazowania – przestrzenią pomiędzy kolorem a monochromatycznością, między blaskiem a matem, pomiędzy wyraźną linią a jej rozedrganym, rozmytym śladem. To stan przejściowy, w którym formy tracą swoją jednoznaczność i poddają się subtelnym przemianom światła, faktury i percepcji. Chmury opadają ku ziemi, zatrzymują się na jej powierzchni i zamieniają w mgłę – zjawisko jednocześnie materialne i efemeryczne, obecne i ulotne”.

Twórczość tej artystki nie tylko się ogląda, ale przede wszystkim odczuwa – szczególnie w przestrzeni pełnej historii, światła i subtelnej ciszy, jaką tworzą wnętrza renesansowego zamku. Warstwy tekstur i detali, niczym wachlarz, rozwijają swoją opowieść – inspirowaną procesami wodnymi, zmiennością i delikatnością tego, co płynne, efemeryczne, nieuchwytne. To historia o czułości wobec tego, co nie do końca określone, a przez to najbliższe naturze.
Bożena Sacharczuk – „Gradient refleksów” to zapowiedź układu form, które płynnie zmieniają się między sobą, budując subtelną strukturę. Utrzymane w delikatnej gamie kolorystycznej – od alabastrowej bieli po sepię, od lśniących, pełnych perłowego blasku powierzchni po te matowe, pochłaniające światło – ukazują niuanse różnic ceramicznej materii – dając odczucie wyciszenia i łagodności”.
Twórczość tej artystki wyróżnia mistrzowskie wyczucie koloru i materii. Z niezwykłą precyzją komponuje melanżowe tonacje krystalicznych szkliw, poszukując subtelnych przejść, które nadają ceramice wyjątkową głębię i szlachetność. Kontrastuje mat z połyskiem, gładkość z bogatą fakturą oraz przejrzystość z celowym zmętnieniem powierzchni, tworząc dzieła, których charakter zmienia się wraz z padającym światłem i perspektywą odbiorcy.
Łukasz Karkoszka – „Poszukuję rozwiązań, które sprawiają, że rzeźba stanie się spójnym elementem dopełniającym otoczenie, wrośnie w naturalną przestrzeń parku czy ogrodu. Niczym kamień o formie wypracowanej wiekami, który wywołuje mój zachwyt, przykuwa uwagę swym kształtem, strukturą, proporcją, kolorem. Staram się kreować formy na podobieństwo natury, nie kopiując jej, lecz cały czas rozwijając swój indywidualny, autorski ślad”.
Jego ceramiczne rzeźbiarskie figury są niczym pradawne strażniczki natury wyrastają z ziemi. Smukłe, monumentalne, a zarazem bliskie – dzięki swojej organicznej fakturze i ziemistej palecie barw. Stapiają się z ogrodem, jakby zawsze tu były. Milczące, a jednak mówiące wiele.
5 trendów wnętrzarskich dla miłośników natury
Jolanta Herma-Pasińska – „Cykl siedmiu rzeźb pt. Przestrzeń wewnętrzna, powstał podczas rezydencji artystycznej w Guldagergaard Ceramic Center w Danii – kraju szczęśliwych ludzi, kiedy to po raz pierwszy od wielu lat miałam dosyć czasu, żeby przyjrzeć się moim wewnętrznym zakamarkom i pobyć ze sobą na własnych zasadach. Przestrzeń wewnętrzna, najważniejsze dla nas miejsce podróży, którego nie mamy czasu odwiedzić zagrzebani pod stosami rzeczywistości, pod nawałem zdarzeń, informacji, obowiązków. A przecież tam właśnie mieści się cały nasz wszechświat. To, co widoczne na powierzchni jest wypadkową mody, konieczności, oczekiwań, pędzącego czasu.

Wewnętrzna przestrzeń jest prawdziwie nasza. Tam możemy spotkać się ze sobą, jeżeli tylko wystarczy nam uważności i odwagi, żeby to zrobić. Stworzyłam rzeźby, w których wnętrzach dzieje się to, co najistotniejsze. Im głębiej zajrzymy, tym bardziej interesujące przestrzenie możemy odkryć. Wewnętrzna przestrzeń potrafi być niezwykle piękna… Część prac wypalona została w piecu elektryczny, by utrwalić niezwykłe kolory skandynawskich glin w niezmienionej formie, część – w piecu opalanym drewnem, gdzie przez piętnaście godzin żywe płomienie ognia malowały na powierzchni rzeźb swoje opowieści”.
Artystka podkreśla, że praca z gliną ma dla niej symboliczne znaczenie – jest niczym akt powoływania do życia. Buduje formy od podstaw, w odróżnieniu od rzeźby w kamieniu czy drewnie, gdzie twórczość oznacza usuwanie, odbieranie, destrukcję, tu tworzy z nicości. Zaczyna od prostych brył, ale poprzez interwencje w ich kształt i fakturę nadaje im indywidualny charakter. Nieustannie przesuwa granice – swoje i materiału, z którym pracuje.
Irena Lipska-Zworska – „Porcelana to ważny materiał w mojej twórczości. Elegancki, delikatny, a zarazem trwały. Wyróżniająca biel porcelany daje mi możliwość uzyskania świetlistych malatur. Dzięki unikatowej plastyczności mogę prowadzić swoisty dialog z naturą. Jej szlachetność, dotykowość i sposób formowania współgrają z procesami kształtowania się gór i struktur, które odnajduję w krajobrazie przyrody”.
Nestorka polskiej ceramiki unikatowej i jedna z najwybitniejszych postaci polskiej ceramiki. Ceramiczne obiekty tworzy od ponad 70-ciu lat. Panią profesor najbardziej inspiruje natura. Nawiązuje do jej złożoności poprzez tematyki i formy swoich dzieł.
Alicja Buławka-Fankidejska – „Każda rzeźba jest osobnym „oddechem”, lecz razem tworzą opowieść o kruchości i sile, o bliskości z naturą oraz o zmysłowym doświadczeniu formy. Z tej serii wyłaniają się subiektywne formy. Ceramika pełni tutaj rolę medium osobistej ekspresji i zmysłowego doświadczenia. To formy, które nie tyle opisują świat, ile go pamiętają. W ich zaokrąglonych sylwetkach zatrzymał się ruch dłoni, ciepło ognia i czas potrzebny, by glina odnalazła własny kształt. Czerń, biel i odcienie ziemi układają się w subtelny zapis żywiołów, a faktury – raz aksamitne, raz spękane i lśniące – prowokują, by dotknąć powierzchni. To rzeźby, które istnieją na granicy tego, co rozpoznawalne i intuicyjne, otwierając przestrzeń dla osobistych skojarzeń i cielesnego odbioru materii. Ceramika staje się tu nie tylko tworzywem, lecz językiem, w którym forma mówi o obecności, przemianie i delikatnej więzi między człowiekiem a naturą”.
Zobaczymy prace artystki powstałe podczas rezydencji artystycznej na Łotwie, a także te które przygotowała wcześniej specjalnie na wystawę indywidualną Possible Forms, która miała miejsce w Martinsons House Museum, w Daugavpils na Łotwie. Dzieła są efektem głębokich, osobistych poszukiwań oraz eksperymentatorskiego podejścia do działań twórczych. Artystka specjalizuje się w alternatywnych metodach wypału, osiągające wspaniałe efekty.
UROCZYSKO SIEDMIU STAWÓW LUXURY HOTEL
Renesansowy zamek, w którym znajduje się luksusowy butikowy hotel dla Gości 13+ oraz pierwsze w Polsce Spa by L’Occitane – położony jest wśród malowniczych dolnośląskich pól i lasów. W takim krajobrazie, na terenie ochrony przyrody Natura 2000, odnajdziemy wspaniale odnowioną XVI-wieczną bryłę zamku. Jest on częścią większej kompozycji przestrzennej, na którą składają się: dawny folwark, wieniec murów z bramami oraz kompozycja parkowa z siecią ścieżek i stawami. Uroczysko Siedmiu Stawów rozciąga się na ponad 100 hektarach terenu. Niewiele jest miejsc na mapie Polski, w których kunszt renesansowej architektury udało się połączyć z nowoczesną aranżacją wnętrz i holistycznym podejściem do życia. Uroczysko Siedmiu Stawów to nie tylko perła architektury ale również oparty na nowatorskiej koncepcji eko hotel. Dzięki położeniu na obszarze objętym ochroną przyrody w Uroczysku dosłownie na wyciągnięcie ręki są kilkusetletnie drzewa, malownicze stawy, ścieżki spacerowe i skąpane w zieleni tarasy widokowe.

Jak mówi Marek Gendaj, właściciel Uroczyska Siedmiu Stawów: „Zależało nam na stworzeniu wyjątkowej przestrzeni ciszy i spokoju, która pozwala na wypoczynek blisko natury i we własnym rytmie. Z dala od miejskiego gwaru, a jednak zaledwie 40 minut drogi od Wrocławia stworzyliśmy właśnie takie miejsce na terenie objętym ochroną przyrody. Od początku inwestujemy w nowoczesne ekologiczne rozwiązania, które pozwoliły zadbać o naturę, a z perspektywy czasu także są bardziej ekonomiczne. Naszym priorytetem było także zachowanie historycznych elementów budowli, aby dać gościom możliwość poczucia wyjątkowego klimatu zamku, który w połączeniu z prezentowaną w Uroczysku Siedmiu Stawów sztuką stanowi, moim zdaniem, propozycję jedyną w swoim rodzaju”.
„Przywiązujemy dużą wagę do detali, proporcji, najlepszej jakości materiałów. Ważne jest dla nas zachowanie historycznej, zabytkowej wartości miejsca oraz harmonia przestrzeni, która staje się wspaniałym tłem do prezentacji dzieł sztuki. Co równie istotne – sztuka prezentowana na łonie natury, pozwala naszym gościom w spokoju i w komfortowych warunkach znaleźć ukojenie i przestrzeń by słuchać oraz czerpać inspiracje z otoczenia pełnego artyzmu. Obserwujemy, że coraz więcej osób chce odpoczywać świadomie, z poszanowaniem natury, w kameralnych miejscach. Uroczysko Siedmiu Stawów to idealny adres dla dorosłych gości, którzy stawiają na holistyczny wypoczynek na najwyższym poziomie oraz poszukują nowych inspiracji: kulinarnych czy artystycznych” – dodaje Ewelina Gomułkiewicz, dyrektor hotelu.
Piękno odnajdziemy tu również na talerzu, bowiem Restauracja Uroczysko Siedmiu Stawów otrzymała prestiżową rekomendację przewodnika MICHELIN Guide 2026. Potwierdza ona wyjątkową pozycję restauracji jako jednego z najbardziej wyrafinowanych i oryginalnych adresów współczesnej polskiej gastronomii. To miejsce, w którym kulinarna wielokulturowość Dolnego Śląska zyskuje autorską, nowoczesną interpretację – subtelną, elegancką i głęboko zakorzenioną w lokalności. Uroczysko Siedmiu Stawów tworzy własny język smaku, oparty na harmonijnym przenikaniu tradycji, kultur i kulinarnych inspiracji, udowadniając, że najwyższy poziom rodzi się dziś z autentyczności oraz silnej tożsamości miejsca.
