Do Tunezji po seks – #tbt

Ale każda gra kiedyś się kończy. Często po „relaksujących wakacjach” wracamy do domu ze złamanym sercem i wyrzutami sumienia, musimy zmierzyć się z problemami małżeńskimi i uzależnieniem od prostytucji (nie wspominając już o takich konsekwencjach, jak choroby weneryczne czy HIV). W rezultacie już z końcem lata wszyscy nerwowo marzą o kolejnym, zimowym wypadzie last minute do bajecznego, beztroskiego Egiptu – gdzie przecież wszystko jest łatwiejsze.

Natalia Czekaj

Więcej od loungemag
Buty z fusów?
Buty z fusów. Ziarnko do ziarnka. Jakiś czas temu zapanowała moda na kubek z kawą. Najlepiej ze Starbucksa, z Twoimi...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *