Wciąż jednak króluje kuchnia tradycyjna, czy Włosi chętnie dzielą się recepturami i przepisami z dziada pradziada?
Nie mają z tym żadnego problemu. Chcesz coś wiedzieć – chodź, weź sobie kartkę, zanotuj pokażę Ci, opowiem, zrobimy zdjęcia. Bardzo chcą, by ich kuchnia wciąż się popularyzowała i rozwijała – są z niej dumni i pragną przekazywać swoją wiedzę kulinarną. W ten sposób kultywuje włoską kuchnię starsze pokolenie Włochów. Młodzi szukają czegoś nowego, idą za modą, trendami, podróżują.
A czy Wasze dziecko lubi włoską kuchnię?
Bardzo, makarony je na okrągło. Wychowany jest na kuchni włoskiej.
W domu gotujecie polskie dania, czy jecie po włosku?
Gotuję lekko. Nie robimy schabowych smażonych w oleju. Kiedy poznałam bliżej kuchnię włoską, zupełnie się przestawiłam i jest mi z tym lepiej.
Co jecie na śniadanie?
Albo stracchino albo mozarellę z pomidorami, albo ricottę z konfiturą figową oczywiście z bagietką albo lekkim pieczywem, a czasami na słodko pane con marmelatta.
Co sprawia więcej radości – gotowanie czy przygotowywanie słodkiego dolce?
Zaczęłam swoją przygodę od kuchni, ale ostatnio bardziej się interesuję deserami. W mojej książce desery zajmują zaledwie 10% i czuję trochę niedosyt.
Następna Pani książka będzie o deserach?
Zgłębiam ten temat, widzę w nim niesamowity potencjał. Przygotowuję desery bez proszku do pieczenia, bez chemii, bez konserwantów, barwników, robię nawet torty bezglutenowe. Włoska kuchnia jest prosta, a desery są znacznie bardziej skomplikowane, a ich kuszącą stroną jest malutki rozmiar. We Włoszech deser to mały słodki, intrygujący kąsek. Planuję wyjechać do Włoch, by zgłębiać wiedzę cukierniczą. W tym temacie inspiruje mnie zarówno Toskania, jak i Sycylia. Choć Toskania ma genialne desery, to jednak ciągnie mnie w kierunku południa.
![By gotować po włosku trzeba poznać kulinarne rzemiosło Italii [wywiad z Justyną Czekaj-Grochowską] 1 By gotować po włosku trzeba poznać kulinarne rzemiosło Italii [wywiad z Justyną Czekaj-Grochowską] 1](https://loungemagazyn.pl/wp-content/smush-webp/2017/04/mg_2424.jpg.webp)
Rozmawiała Barbara Madej
Zdjęcia: archiwum Justyny Czekaj – Grochowskiej
