W dzieciństwie wszystko, co zielone, było „fe”. Zielona pietruszka w zupie – wyławiana na brzeg talerza. Szczypiorek – zbędny dodatek. Brukselka, brokuły, szpinak – o nie! Teraz jest inaczej. Uwielbiam wszystko, co zielone. Tak samo jest z pastą z bobu. Chcecie poznać przepis?
Składniki
· 1 kg świeżego lub mrożonego bobu
· garść zielonego groszku
· 1 cytryna
· 6 łyżek oliwy lub oleju rzepakowego
· sól, czarny pieprz (drobno mielony)i czerwony pieprz (w ziarenkach)
· 4 jajka przepiórcze do dekoracji
· Świeża bagietka
Przygotowanie
Bób ugotuj w lekko słonej wodzie z dodatkiem pół łyżeczki cukru (dzięki temu będzie smaczniejszy, bardziej jędrny). Obierz ze skórki i wrzuć do blendera. Dodaj sok z wyciśniętej cytryny, oliwę lub olej rzepakowy, sól i pieprz do smaku. Osobiście lubię, kiedy pasta z bobu jest dobrze przyprawiona, więc nie żałuję ani soli, ani pieprzu. Zblenduj całość na gładką masę (pamiętaj, by zacząć blendować dopiero wtedy, gdy bób trochę przestygnie, w przeciwnym razie ostrza blendera mogą się łatwo stępić). Odstaw pastę na 20 minut, by składniki mogły się połączyć. Po tym czasie posmaruj pastą świeżą bagietkę, udekoruj ugotowanym groszkiem i jajkiem przepiórczym. Na końcu posyp czerwonym pieprzem lub ulubionymi przyprawami. Pasta z bobu smakuje też dobrze z rukolą lub kawałkami grillowanego boczku.
