Aktorstwo jest formą transu [wywiad z Alicją Bachledą-Curuś ]

To dylemat bycia hot – osobą, której światło pali się dwukrotnie jaśniej niż pozostałych. Wydaje mi się, że dobrze radzisz sobie z medialną burzą wokół Ciebie, że masz do niej zdrowy dystans.

Uciekam od nadmiernego zainteresowania, przejawem tego był również mój wyjazd do Stanów. Staram się zawieszać wysoko poprzeczkę. W wieku siedemnastu, osiemnastu lat czułam, że chcę zmierzyć się z marzeniami, że chcę być nowa i podążać za własnym wyobrażeniem tego, co jest dobre, a nie patrzeć na to, czego oczekują inni. Ważny był też dla mnie spokój i przestrzeń – by wiedzieć, kim jestem. Myślę, że to nadal mną kieruje.

Aktorstwo jest formą transu [wywiad z Alicją Bachledą-Curuś ] 1
Polaris | Fot. archiwum Alicji Bachledy-Curuś
Czytasz to wszystko, co piszą o Tobie?

Staram się tego nie robić. Nie chciałabym być jak plastelina, którą można dowolnie ulepić. To nie działa dobrze na nas samych, przestajemy być sobą, nie potrafiłabym tak funkcjonować. Od dziecka irytowały mnie fałsz i niesprawiedliwość. Oczywiście, pragnę, aby ludzie wokół doceniali moje starania, ale z drugiej strony mam do siebie dystans. Wiem kim jestem i wiem, kim chcę być.

Kim?

Najważniejsze to być dobrym człowiekiem. I tyle.

Rozmawiał: Rafał Stanowski

Written By
More from loungemag
Moda i muzyka – romans idealny?
Moda i muzyka – romans idealny? Kto kogo uwiódł pierwszy – moda muzykę czy muzyka...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *