Agnieszka Holland o filmie “Pokot” [wywiad]

Agnieszka Holland o filmie Pokot Agnieszka Holland o filmie "Pokot" [wywiad] 1
fot. R. Palka
Sądzi Pani, że może nadejść istotny regres swobód obywatelskich i wrócimy do czasów sprzed rewolucji społecznej lat 70.?

Część społeczeństwa pewnie by tego chciała. Dostrzegam próbę odwrócenia wielu zmian równościowych, powrotu do sytuacji mentalnej z czasów McCarthy’ego, gdy biali faceci z niższej klasy średniej, mieszkający w środku Ameryki, posiadali władzę i tyle broni, ile potrafili unieść. Czy można wrócić do ich arkadii? Pewnych procesów powstrzymać się nie da. Chciałabym, aby to, co się teraz dzieje, okazało się tylko epizodem. Pytanie, jak krwawe będzie zwarcie tych dwóch porządków. Ile będzie nas kosztowało. Mamy w końcu tylko jedno życie.

Agnieszka Holland o filmie Pokot Agnieszka Holland o filmie "Pokot" [wywiad] 2
fot. R. Palka
Wracając na pole kina, to może oznaczać triumfalny powrót filmu politycznego, który w ostatnim czasie zszedł na drugi plan?

Było to związane z globalizacją, wielkie studia zorientowały się, że zarabiają więcej na eksporcie filmów niż na emisji w USA. Dlatego zrezygnowały z wielu gatunków, które były typowo amerykańskie. Zamrożono westerny, kino noir i filmy polityczne. Zaczęto realizować gatunki uniwersalne, które czyta się podobnie pod każdą szerokością geograficzną, te wszystkie filmu o superbohaterach komiksowych. Jeśli społeczeństwo się upolityczni, co zaczynamy obserwować, wystarczy popatrzeć na skalę protestów w Ameryce, prawdopodobnie zmieni się zapotrzebowanie widowni. Ludzie zaczną oczekiwać filmów, które będą z nimi rozmawiać o poważnych problemach.

Agnieszka Holland o filmie Pokot Agnieszka Holland o filmie "Pokot" [wywiad] 3
fot. R. Palka
Im więcej barier, tym lepsza sztuka. Czeka nas lawina arcydzieł?

Generalnie rzecz biorąc trudne czasy sprzyjają dobrej sztuce. W okresie małej stabilizacji twórczość robi się często powierzchowna, letnia. Nie jestem jednak pewna, czy mam sobie życzyć czasów, które będą sprzyjać powstawaniu ciekawej sztuki. Wolałabym, aby życie było w miarę spokojne. Mam w sobie dość bogactwa wewnętrznego, by kręcić dobre filmy bez silnych bodźców. Życie jest najważniejsze.

Rozmawiał Rafał Stanowski

Więcej od loungemag
Joga – zacznij zimą! Jak to zrobić?
Długo wieczory sprzyjają dbaniu o siebie. Znajdź nawet godzinę w tygodniu, żeby rozwinąć matę...
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *