Z Polską metką: Kosmal

Ewelina ukończyła Nauki Polityczne na Uniwersytecie Warszawskim oraz Krakowską Szkołę Artystycznego Projektowania Ubioru. Projektem „Brave New World” zdobyła nagrodę specjalną w prestiżowym międzynarodowym konkursie World of WearableArt™. O wyrażaniu siebie przez modę, udziale w konkursie i nowym przedsięwzięciu opowiada Ewelina Kosmal.
Początek…

Moda zawsze do mnie przemawiała najbardziej ze wszystkich sztuk. Moja przygoda z nią tak naprawdę zaczęła się po studiach na Uniwersytecie Warszawskim. W 2008 roku zdecydowałam się podjąć naukę na kierunku projektowania ubioru i zaczęłam iść zawodowo tą drogą. Po Uniwerku ciekawą odmianą były studia artystyczne, gdzie każdy wykładowca podkreślał, że musimy umieć „włożyć” to kim jesteśmy w swoje ubrania, podkreślać swoją indywidualność, umieć ją zawrzeć w najzwyklejszych ubraniach i pamiętać, że one muszą znaleźć klientów. Przy okazji mieliśmy wiele bardzo przydatnych i rozwijających przedmiotów, które nie były bezpośrednio połączone z projektowaniem, raczej pokazujących, że inspiracja jest wszędzie. Na drugim roku studiów projektowania ubioru założyłam markę KOSMAL, to był 2010 rok. Pierwsza kolekcja miała tytuł „The future is now”, była elegancko-streetowa, z nutą futurystyczną. Była uszyta z żakardowego jedwabiu, skóry i bawełnianych dzianin. To był mój debiut. Kolejną był już dyplomowy „Rój”, który został zauważony przez media, co bardzo mi pomogło. Obie powstały w pojedynczych egzemplarzach. Później już weszłam w branżowe tryby wypuszczania kolekcji sezonowo i w pełnych rozmiarówkach.

 

World of WearableArt…

Informację o konkursie otrzymałam w grudniu 2014 od Anny Gołębickiej, Attache Kulturalnej z Ambasady Polskiej w Nowej Zelandii, która zachęciła mnie do wzięcia udziału. Pomysłodawcą rozesłania informacji o słynnym na całym świecie konkursie World of WearableArt był Pan Ambasador Zbigniew Gniatkowski. Bardzo się cieszę, że jeden z maili trafił do mnie. Zdecydowałam się zaryzykować i wziąć w nim udział. Co roku napływa kilkadziesiąt tysięcy zgłoszeń z całego świata. Tak było i w tym roku. Projekt musiałam wymyślić i uszyć jeszcze przed zgłoszeniem. Preselekcja odbywała się na podstawie zdjęć, później kolejne selekcje już na podstawie rzeczywistych kostiumów przesyłanych do Nowej Zelandii. W lipcu tego roku dowiedziałam się, że jestem wśród 128 finalistów z całego świata (m.in. Stany Zjednoczone, Chiny, Australia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania, Tajwan, Japonia, Kanada, Indie, Dania, Niemcy, Holandia, Katar, Malezja i Polska)
Inspiracją do stworzenia konkursowego kostiumu były zmiany zachodzące na świecie. Chciałam zderzyć przeszłość i teraźniejszość, by powstał swego rodzaju symbol przyszłości.
Postać ma budzić pewien niepokój i pytanie, dokąd zmierzamy. Mam wrażenie, że jesteśmy na progu dużych zmian. Świat zaczyna się kulturowo coraz bardziej ujednolicać. Postać, którą stworzyłam, ma te zmiany odzwierciedlać. Kostium składa się z sukni i nakrycia głowy, które zakrywa usta. Był to celowy zabieg – z jednej strony, by zderzyć symbole wielu kultur, z drugiej, by zakryte usta nie pokazywały kierunku zmian (złych lub dobrych). Muszę przyznać, że Postać budzi dużo różnych emocji, ale taki jest obowiązek sztuki. Ma zadawać pytania, może czasem niewygodne, trochę drażnić, wzbudzać emocje i odpowiedzi. Nie może pozostawać obojętna.

Kolektyw Ka

Kolejnym przedsięwzięciem, w które zaangażowałam się, jest Kolektyw Ka. To skrzyżowanie autorskiego butiku i pracowni, działającego od dwóch miesięcy w sercu Saskiej Kępy. Nazwa mówi sama za siebie – kolektywistki to sześć dziewczyn: dwie projektantki ubrań – Ewelina Kosmal i Ewa Morka, dwie projektantki biżuterii – Pani Mona i Ela Dytkowska, NET4CHIC z najmodniejszymi dodatkami, w osobie Joasi Smuły, pasjonatki i znawczyni włoskiej mody oraz Gohy Świerczyńskiej, projektantki wnętrz i autorki siedziby Kolektywu. Można tu znaleźć również baleriny Animalbale i zapachy do wnętrz francuskiej marki Le Pere Pelletier. Kolektyw jest otwarty na współpracę, a założeniem jest wspieranie się w działaniach promujących kreatywność i przedsiębiorczość.
Moje kolekcje można znaleźć w butiku Kolektyw Ka przy ul. Królowej Aldony 5 w Warszawie (Saska Kępa), w sklepie internetowym Mostrami.pl oraz cyklicznie na targach HUSH Warsaw, które odbędą się już 5 i 6 grudnia na Stadionie Narodowym.

Monika Gąsiorek – Mosiołek

Komentarze

Ewelina ukończyła Nauki Polityczne na Uniwersytecie Warszawskim oraz Krakowską Szkołę Artystycznego Projektowania Ubioru. Projektem „Brave New World” zdobyła nagrodę specjalną w prestiżowym międzynarodowym konkursie World of WearableArt™....
" />