Krzysztof Napiórkowski: Wracając do Warszawy zawsze czuję dreszcz podniecenia

Krzysztof Napiórkowski jest artystą, który buduje mosty. W jego muzyce pop łączy się z poetyckością piosenki autorskiej. A w codziennym życiu krakowski nastrój spotyka się z atmosferą pędzącej Warszawy.

Urodził się w Rzeszowie. Do Krakowa wyjechał na studia, po czym w 2002 roku zadebiutował na scenie. Piwnica pod Baranami i kontakt ze sceną autorską ukształtowały w nim postawę artysty zaangażowanego, odżegnującego się od rozrywkowej nudy. Wtedy pojawił się pomysł na pierwszą płytę, który dojrzał już w Warszawie.
W 2008 roku wydany został jego pierwszy solowy krążek pt. „Introspekcja”, a krótko później zaskakujące „Granie Herberta” z tekstami polskiego poety. Autorem aranżacji i większości tekstów był sam Napiórkowski, a nagrania wspierał również Turnau, którego zobaczyć i usłyszeć można w utworze „Na ulicach”.

Dalsze lata pracy przyniosły plon w postaci kolejnych utworów wydanych na krążku „Drugi oddech” oraz „Ziemiach Obiecanych”. W nagraniach wzięli udział m.in. Dorota Miśkiewicz i Marek Napiórkowski. Utwory z powodzeniem lądowały na radiowych listach przebojów, a w międzyczasie również w produkcjach filmowych i telewizyjnych (m.in. „Prezent” reż. Dominiki Długołęckiej oraz „Prawo Agaty” produkcji TVN).

Artystę zastajemy w studiu nagraniowym Black Kiss Records, krótko po nagraniu materiału do nadchodzącej płyty. “Warszawa jest miejscem, które kochają artyści i które nigdy tej miłości nie odwzajemni. To pole minowe pełne chaosu i zdrady, które lubi natychmiastowy zysk, nawet jeśli oznacza to długoterminową stratę. Tu nikt nikogo nie słucha, nikt niczego nie jest pewien, za to każdy pragnie eksperymentować. Ta właśnie skłonność do ryzyka, opakowana w różnorodność i potężną dawkę historii, czyni to miejsce pięknym i inspirującym. Warszawa to nie modna knajpa, tylko łobuz otwierający scyzorykiem luksusowy samochód” – twierdzi Napiórkowski.

“Moja Warszawa zaczyna się po prawej stronie Wisły i bardziej pachnie tytoniem niż perfumami. Praga ma specyficzny mikroklimat, który odróżnia ją od pozostałej części syreniego grodu. Jak żadna inna część stolicy leczy z idealizmu, ale nie zabrania marzyć i świetnie stymuluje wyobraźnię” – dodaje muzyk. Zaniedbane podwórka, maryjne kapliczki, podrapane ściany, grafitti sąsiadują z nowoczesną architekturą. Wszystkie te elementy łączą się w jedną całość, tworząc tutejszy folklor. “To taki konglomerat, gdzie wśród tandety odnaleźć można prawdziwe skarby, jak Bazar Różyckiego, kamienice przy ulicy Ząbkowskiej, Inżynierskiej, Stalowej, Wileńskiej Warszawska Wytwórnia Wódek Koneser, odblaskowe adidasy i ostatnie oznaki wolności artystycznej w przestrzeni miejskiej, której nowym symbolem stały się fragmenty malarstwa przeniesione na czerwoną praską cegłę. Praga jest biedna, często na granicy prawa, ale to tu najłatwiej można spotkać ślady starej Warszawy” – tłumaczy Napiórkowski.

Gdzie się wybrać, co warto zobaczyć? “Dobre pytanie, choć moim zdaniem powinno brzmieć: jeśli nie mainstream to co? Warszawa nie ma jednego oblicza i wszystko zależy od tego kim jesteśmy i jakie mamy oczekiwania względem tego miejsca. Nie zaskoczę chyba nikogo stwierdzeniem, że knajpy zakładane przez celebrytów i wysokościowce to tylko fasada stolicy, oraz że nigdy nie pozna Warszawy ten, kto nie zobaczy tłuczonego szkła na Powiślu, czy praskiego ortalionu” – mówi Napiórkowski. Podobnie jest z muzyką. “Filharmonia Narodowa oferuje wspaniałą akustykę, jednak muzyczny apetyt kształtuje się przeważnie dużo wcześniej, w słabo klimatyzowanych, kameralnych klubach” – dodaje Napiórkowski.
Premiera płyty Krzysztofa Napiórkowskiego zaplanowana została na wiosnę 2016 roku.

Monika Ostapow

www.krzysztofnapiorkowski.pl

Komentarze