Wojna pięciodniowa – czyli historia pewnej sukienki

Były oskarżenia o plagiat i odgrażanie się dochodzeniem swoich racji przed sądem; tymczasem wygląda na to, że spór na linii Jemioł – BOHOBOCO został zduszony w zarodku, a awantura o sukienkę skończy się tam, gdzie się zaczęła, czyli na facebook’u. Zarzewiem niedoszłej afery (którą to portale plotkarskie z właściwą sobie egzaltacją rozdmuchały do niebotycznych rozmiarów) stała się publikacja na portalu VU Mag oraz zamieszczony na facebook’owej tablicy magazynu, komentarz Łukasza Jemioła. I tyle. Albo: aż tyle, bo z owego komentarza projektant będzie się później tłumaczyć tonem sugerującym ingerencję prawnika lub co najmniej PR-owca. Zacznijmy jednak od początku.

9 lutego VU Mag publikuje stylizację pogodynki Agnieszki Cegielskiej z Balu Gwiazd Dobroczynności, ubranej w feralną kreację od duetu BOHOBOCO, głosząc przy okazji peany na cześć talentu projektantów oraz urody gwiazdy (choć Agnieszka osobą urodziwą jest bez wątpienia, to o gwiazdorskim statusie, tak chętnie jej przypisywanym, można by dyskutować). Krótko po tym pod zalinkowanym na facebooku artykułem pojawia się komentarz Łukasza Jemioła, który sugeruje plagiat – a właściwie dość ostentacyjnie wskazuje palcem winnego. Otóż kreacja BOHOBOCO ma być według Jemioła kopią projektu jego sukienki, w której z kolei Katarzyna Sokołowska wystąpiła na ubiegłorocznej imprezie Warsaw Fashion Street. Nie kryjąc oburzenia projektant stwierdza, że portale modowe nie powinny hołdować bliskim inspiracjom oraz, idąc za ciosem, wzywa je do przerwania milczenia na temat tychże inspiracji – tak powszechnych jego zdaniem w świecie polskiej mody. Rozpętała się awantura – głównie na portalach plotkarskich, gdzie rozgorączkowane wpisy zaczęły się mnożyć jak grzyby po deszczu. Sam VU Mag, czując się najwyraźniej odpowiedzialnym za całe zamieszanie, opublikował pokaźny artykuł, w którym dziennikarze modowi rozłożyli obie kreacje na czynniki pierwsze, w długich akapitach deliberując na temat granic inspiracji w modzie. (- Bardzo ciężko jest wytyczyć granicę między inspiracją a podrabianiem. […] To jest sukienka bardzo klasyczna. Zauważyliśmy na przykład duże podobieństwo kreacji Łukasza Jemioła do sukienki Ricka Owensa. Trudno powiedzieć kto i kiedy się inspirował. Nie dziwię się wzburzeniu projektantów, którzy uważają, że są kopiowani, ale uważam, że bliskie inspiracje często są problematyczne. – Grażyna Olbrach, redaktor naczelna magazynu VU Mag).

Zrobiło się poważnie. I wówczas, gdy wszystko wskazywało na rozpoczęcie prawdziwej batalii, o której wyniku rozstrzygnąć miał raczej Sąd aniżeli internauci, wojna o autorski projekt okazała się być potyczką na słowa, której główny inicjator wycofał się z oskarżeń zanim powstał kolejny tekst o skandalu w świecie polskiej mody (tym razem z sondą albo konkursem z nagrodami). Wygląda więc na to, że obiecywane przez duet BOHOBOCO oddanie sprawy w ręce swoich prawników poskutkowało. 13 lutego bowiem ponownie na facebook’u – a jakże – ukazuje się enigmatyczny post, w którym Łukasz Jemioł tonem dyplomaty przeprasza Gilberta Lacha i Kamila Owczarka za swój niefortunny wpis oraz niniejszym oświadcza, iż nie doszło do skopiowania jego projektu.

Tymczasem tak aferę sukienkową z właściwą sobie ironią podsumowuje niezawodny Tobiasz Kujawa z bloga Freestyle Voguing, który genezy inspiracji nieszczęsnej kreacji dopatrzył się w… antycznej Grecji:

– Już myślałem, że mamy w Polsce projektancki skandal z prawdziwego zdarzenia – kopie, pozwy, plagiaty, Jemioł vs Bohoboco, emocje sięgną zenitu, a tu się okazuje, że chodzi o…

Antyczny grecki krój szaty Chiton, którą nosili zarówno mężczyźni (do kolan), jak i kobiety (do stóp), a dzieci zresztą też.

Radzi on też projektantom unikania tak popularnego fasonu w regularnych kolekcjach: – To jest tak banalna kiecka, że wypadałoby ją szyć tylko na zamówienie i najlepiej się tym nie chwalić.

Iwona Oszamaniec

Komentarze

Były oskarżenia o plagiat i odgrażanie się dochodzeniem swoich racji przed sądem; tymczasem wygląda na to, że spór na linii Jemioł – BOHOBOCO został zduszony w zarodku, a awantura o sukienkę skończy się...
" />