Witamy w Meksyku

Witamy w Meksyku

W kwietniu restauracja Milk&Co w krakowskim hotelu Radisson Blu serwuje oryginalną kuchnię meksykańską – dokładnie taką jak w Meksyku, bez obcych dodatków. Można spróbować jej a la carte oraz w ramach piątkowego bufetu Surf&Turf.

Sposób przygotowania prawdziwie meksykańskich dań jest dziś nie lada sztuką. W 2010 roku tradycyjna narodowa kuchnia tego kraju jako część pradawnej, żywej kultury została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Kuchnia meksykańska serwowana w kwietniu w menu restauracji Milk&Co to w stu procentach oryginalne składniki i produkty sprowadzane bezpośrednio z Meksyku, posiadające szereg koniecznych certyfikatów. Zarówno meksykańskie dodatkowe menu a la carte, jak i dania serwowane podczas kwietniowego bufetu Surf&Tur zostały skomponowane przez Isabel Balderas jedyną w Polsce certyfikowaną Szef Kuchni rodem z Meksyku. Dodatkowo nad właściwym smakiem serwowanych potraw czuwa Manager restauracji Milk&Co – Ivan Garcia Rodriguez, rodowity Meksykanin urodzony w Chilapa de alvarez Guerrero w regionie Acapulco, który w Polsce mieszka od ośmiu lat.


radisson_wild_mexican

„W kwietniu w ramach projektu Wild Mexican Food serwujemy tylko najprawdziwsze meksykańskie dania – naturalne, bez zbędnych dodatków. Przykładowo, nasza tortilla smakuje dokładnie tak, jak pamiętam ją z dzieciństwa z kuchni mojej mamy – jest po prostu idealna i nie da się jej porównać do innych, szeroko dostępnych w Polsce. Albo przygotowywany przez naszych kucharzy czekoladowy sos mole… w kuchni meksykańskiej to jeden z najtrudniejszych do wykonania przepisów, a serwuje się go od Puebla do Guerrero tylko w czasie specjalnych uroczystości – wesel, czy największych świąt, ten w Milk&Co jest przygotowywany identycznie jak w regionie, z którego pochodzi i tak samo smakuje” – mówi Ivan Garcia.

Kuchnia meksykańska jest w restauracji Milk&Co hotelu Radisson Blu w Krakowie serwowana do końca kwietnia. Można skosztować jej codziennie a la carte. Dla prawdziwych smakoszy gratką będzie piątkowy bufet Surf&Turf, który wprost ugina się od oryginalnych przystawek, dań głównych, tacos, popularnych sals i innych – wszytko to w ramach nielimitowanej degustacji, w towarzystwie ryb i owoców morza.

Według Ivana Garcia Rodrigueza w piątkowym bufecie koniecznie trzeba spróbować genialnej meksykańskiej przystawki – ceviche, czyli ryby marynowanej w soku z limonki. Każdy, kto ceni meksykańskie smaki i kulturę tego kraju musi poznać także tacos z salsą pico de gallo – sos ten przygotowuje się na różne sposoby w poszczególnych regionach Meksyku, ale zawsze z jego podstawowymi składnikami – pomidorami, cebulą, kolendrą i chili. Jako danie główne Ivan Garcia poleca wspomnianego kurczaka w sosie mole z ryżem po meksykańsku – Arroz Rojo z warzywami, a na deser oryginalne ciasto kukurydziane lub zależnie od indywidualnych upodobań czekoladowy flan albo cynamonowe churros. Smakosze docenią także zupę Azteca – pomidorową z nachos i czerwoną fasolką oraz – jak uważa Garcia – najlepszy w mieście sos guacamole.

Przykładowe meksykańskie dania serwowane w kwietniu przez restaurację Milk&Co:
Ceviche, Ensalada de nopales, Canastita de guacamole, Tostadas de tinga, Tacos dorados con papa y chorizo, Quesadillas z kurczakiem, Burito z kurczakiem i czerwoną fasolą. Salsy: salsa de chipotle, pico de gallo, salsa roja, guacamole. Zupy: Krem z fasoli z nachos, zupa Azteca. Dania główne i dodatki: Arroz rojo, frijoles charros, żeberka w sosie z zielonych pomidorów, kurczak w sosie mole, albóndigas en salsa de chipotle. Desery: flan waniliowo-kakaowy, ciasto czekoladowe z chili, ciasto kukurydziane.

https://www.radissonblu.com/pl

Komentarze

W kwietniu restauracja Milk&Co w krakowskim hotelu Radisson Blu serwuje oryginalną kuchnię meksykańską – dokładnie taką jak w Meksyku, bez obcych dodatków. Można spróbować jej a la carte oraz w ramach...
" />