Test: Mini John Cooper. Ciężko pracujący młokos

Mini John Cooper. Ciężko pracujący młokos
Mini John Cooper. Waży 1290 kg, dzięki czemu, w przeliczeniu na tonę ma ponad 170 rączych, gotowych do działania w każdej chwili koni mechanicznych.

Biorąc pod uwagę wymiary, mocy wydaje się być aż nadto, ale MINI skrywa więcej asów w rękawie!
Przyznaję bez bicia, że nie nigdy nie byłem miłośnikiem brytyjskiej marki, będącej w posiadaniu naszych zachodnich sąsiadów. Dlaczego? Bo nie lubię się popisywać, zwracać na siebie uwagi czy też być w jej centrum, a w tym samochodzie inaczej się nie da. W zasadzie każdy, kto patrzy na ciebie zza kierownicy swojego auta stojącego na światłach, kiedy ty stoisz w MINI obok, myśli sobie: po co temu kretynowi taki samochód? Cóż odpowiedź jest jedna: do zabawy i…? Nie, nie ma żadnego „i” będącego racjonalnym powodem posiadania tego auta. MINI w każdej wersji jest zabawką (no dobra, Countryman jest czymś więcej, ale to wyjątek potwierdzający regułę). MINI JCW natomiast to bardzo szybka i sprawna w działaniu zabawka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1 of 6

Komentarze