Tanicure – zabieg gwiazd

Wraz z nadejściem kolejnego miesiąca opatulamy się coraz bardziej w kolejne warstwy ubrań i szali. Jedyne, co widać spod tych wszystkich warstw to dłonie. I to o nie najbardziej musimy zadbać w mroźne dni.

Na wyspach od kilku tygodni panuje nowy trend – Tanicure. Zabieg, który powstał ze współpracy Jamesa Reada – specjalisty od opalania gwiazd m.in. Rosie Huntington-Whiteley i Sophy Robson -manikiurzystki Kate Moss i Cary Delevigne.

Jak sama nazwa wskazuje to połączenie opalenizny (tan) i manicure. Zabieg trwa 20 minut i polega na nałożeniu delikatnej warstwy samoopalacza – od czubków palców do miejsca w którym kończą się nadgarstki i wykonania manicure w jednym z sześciu wariantów.

Jak myślicie – czy ten trend przyjmie się w Polsce?

Komentarze

Wraz z nadejściem kolejnego miesiąca opatulamy się coraz bardziej w kolejne warstwy ubrań i szali. Jedyne, co widać spod tych wszystkich warstw to dłonie. I to o nie najbardziej musimy...
" />