Subtelne dźwięki Agi Brine

Subtelne dźwięki Agi Brine
fot: Dominika Śnieg

Agi Brine – zapamiętajcie to imię i nazwisko. Niedługo będzie o niej bardzo głośno. I to nie z uwagi na celebryckie ekscesy, lecz ekscytującą muzykę.

Jest kimś więcej niż kolejną dziewczyną, która miesza style i flirtuje z elektroniką. Jest zaprawionym w bojach muzykiem, który dzięki doświadczeniu z gry w wielu projektach, zapoczątkował własny styl na przecięciu songwiterskiego popu spod znaku Tori Amos i rythm and bluesowych bujań w stylu Aaliyah.
Aga Bigaj, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko poznańskiej artystki, otwarcie przynaje się do tych inspiracji, lecz nie zamierz kopiować uznanych artystek. Te dwie postacie, których dorobek odegrał zasadniczą rolę w światowej muzyce, miały największy wpływ na wrażliwość i estetykę twórczości Brine. To nietuzinkowe połączenie wzorców sprawiło, iż Brine z łatwością przechodzi od zwiewnych kompozycji o delikatnych strukturach do emocjonalnych i dynamicznych utworów emanujących drapieżną kobiecością.

To właśnie kobiecość jest cechą wybijającą się na pierwszy plan w przypadku twórczości Brine, niezależnie od tego, czy anturaż dźwięków wokół jej charakterystycznego głosu to subtelny pop czy podrasowane elektroniką r’n’b. Bez względu na obrany kierunek, Agi Brine nie idzie na skróty – jej utwory to bogate w warstwie muzycznej kompozycje, w których nie brakuje melodyki i spójności.

Już niebawem światło dzienne ujrzy EP-ka Agi Brine zatytułowana „Filling Empty Spaces”. Promuje singiel „Tik Tok”. Obok Brine koncertowy skład zespołu uzupełnia niezwykle utalentowana perkusistka Wiktoria Jakubowska.

RS

Komentarze

Agi Brine – zapamiętajcie to imię i nazwisko. Niedługo będzie o niej bardzo głośno. I to nie z uwagi na celebryckie ekscesy, lecz ekscytującą muzykę. Jest kimś więcej niż kolejną dziewczyną, która miesza...
" />