Smaczna dieta na płaski brzuch? To możliwe!

smaczna dieta na płaski brzuch
fot. hypescience.com
Żmudne serie ćwiczeń, przestrzeganie restrykcyjnej diety. Chwilowe „dyspensy”, za które płacimy wyrzutami sumienia i brakiem psychicznego komfortu? Jeśli w ten sposób wyobrażamy sobie walkę z dodatkowymi kilogramami, rozlokowanymi „zbyt wygodnie” np. na naszym brzuchu… możemy już na starcie minąć się z motywacją. Mniej radykalizmu – więcej konsekwencji w działaniach. Ta zasada sprawdza się również w realizowaniu marzeń o zgrabnej sylwetce.
Wdrażamy nowy plan dnia

Cel wyznaczony? Motywacja na poziomie wystarczającym, żeby przynajmniej na początku nie dać się zniechęceniu? Wyposażeni w takie „narzędzia” możemy śmiało rozrysować plan nowego dnia.

Zasada numer jeden – uniwersalna, niezależnie czy jesteśmy na diecie odchudzającej, czy chcemy zachować jej efekty, a może po prostu planujemy wreszcie dzięki odpowiedniemu sposobowi odżywiania zwiększyć odporność organizmu. Staramy się jeść regularnie, pięć razy dziennie, nieduże porcje. Dzięki temu nie narażamy organizmu na niepotrzebne i niekorzystne „skoki energetyczne”.

Zbyt duże porcje, jedzone szybko, w pośpiechu, mogą zaspokoić głód, ale w małym stopniu odżywią organizm. Nawet korzystne składniki nie będą miały szansy odpowiednio się wchłonąć i zostaną zmarnowane. Na pewno nie o to chodzi i powinniśmy to zapamiętać…

Prawdopodobnie wiele razy słyszeliśmy już o tej zasadzie, okazała się jednak za trudna, by realnie wprowadzić ją w życie. Dajmy sobie kolejną szansę. Już za kilkanaście dni zauważymy pierwsze symptomy poprawy nastroju i komfortu życia. Odtruty i traktowany z należytą troską organizm potrafi się odwdzięczyć!

Zostań swoim prywatnym dietetykiem!

Skorzystasz Ty i Twój domagający się redukcji niepotrzebnych centymetrów brzuch. Oczywiście każdą, nawet najlepszą dietę, należy wesprzeć ćwiczeniami (w tym przypadku – na mięśnie brzucha). Teraz skupmy się jednak na prawidłowym odżywianiu. Czy odpowiednio dobrane składniki mogą wysmuklić naszą talię?

Na szczęście odpowiedź jest twierdząca. Kryje się pod hasłem IG. Indeks glikemiczny jest kluczem do sukcesu, czyli płaskiego brzucha. Im wyższy, tym trudniej będzie pozbyć się tkanki tłuszczowej. Zalecane są więc potrawy bazujące na składnikach z niskim IG.

Dziś o wiele łatwiej niż jeszcze kilka lat temu możemy sobie poradzić w identyfikowaniu odpowiednich wartości tego wskaźnika. Na wielu produktach znajduje się informacja o poziomie IG.

Na pewno zdążyliśmy ją zauważyć. Czym jednak właściwie jest indeks glikemiczny? Za jego pomocą można klasyfikować produkty, w których składzie znajdują się węglowodany. Wartości IG uzależnione są od pewnego procesu – zmiany poziomu glukozy we krwi po spożyciu produktów spożywczych.

1 of 4

Komentarze

Żmudne serie ćwiczeń, przestrzeganie restrykcyjnej diety. Chwilowe „dyspensy”, za które płacimy wyrzutami sumienia i brakiem psychicznego komfortu? Jeśli w ten sposób wyobrażamy sobie walkę z dodatkowymi kilogramami, rozlokowanymi...
" />