Simeon Genew – Superbohaterowie szarej rzeczywistości

Simeon Genew przygląda się naszej rzeczywistości. Artysta, który urodził się we Wrocławiu, a część swojej młodości spędził w Sofii w Bułgarii (jego ojciec stamtąd pochodzi), nie pozostaje bierny na to, co dzieje się wokół. Swoje spostrzeżenia zawiera w malarstwie, które w dopracowanej formie pokazuje, jak wygląda współczesny świat.

Ci, którzy znają Simeona, sympatycznego faceta z brodą, w okularach, często uśmiechniętego, wiedzą że artystyczne koleje losu zawiodły go kiedyś do agencji reklamowej. Spotkanie ze światem komercji, spiętrzone z południowym temperamentem twórcy, wywołały prawdziwą burzę, której owocem stało się niezwykle interesujące malarstwo. Utrzymane w stonowanych barwach obrazy, poprowadzone komiksową kreską, pokazują szarzyzny rzeczywistości, zwracając uwagę na intelektualną pustkę, która nas otacza.

Genew zabiera nas w odrealnioną przestrzeń uproszczonych form, w której kryje się krytyczna refleksja nad codziennością, podana w sposób subtelny, bez nachalnego moralizatorstwa. Zmęczony, wąsaty mężczyzna pali papierosa wpatrzony w pustkę stołu, na którym stoi tylko czarna kawa. Grupa barczystych facetów spogląda na swojego lidera, tworząc abstrakcyjny, budzący niepokój pejzaż łysych głów. Osiedle, skąpane w słońcu, przypomina pudełka poukładane w supermarkecie.

Yeah,-whatever-by-Simeon-Genew-acrylic-50x25cm
Yeah,-whatever-by-Simeon-Genew-acrylic-50x25cm

Postacie z obrazów Genewa pozostają zawieszone między słowami i między bytami, zastygłe w czasoprzestrzennym letargu, wyautowane z ram rzeczywistości. Nie pasują do pędzącego świata, którego tempo wyznaczają pojawiające się natrętnie reklamy – wyprany z głębszego znaczenia konglomerat słów, konturów i kolorów, który jest scenografią naszego życia.

Artysta od czasu do czasu portretuje też postacie z ulubionych filmów. W galerii prac, które powstają zwykle w czasie Krakowskiego Festiwalu Komiksu, znajdziemy portrety Batmana, Jango Fetta i szturmowców z „Gwiezdnych wojen” czy sędziego Dredda. Przypominają nieco komiksowe kadry, zdradzając fakt, że Simeon ma słabość do historii obrazkowych, jest zresztą prezesem Krakowskiego Stowarzyszenia Komiksowego. Simeon ilustruje również gry wideo, pełni funkcję art directora w popularnej grze-serialu „Global Agents” na Facebooku. Pokazuje, że w twórczości nie ucieka od świata komercji, który przenika się ze współczesną sztuką, ale traktuje go z dystansem.

RS

www.genew.pl

Komentarze

Simeon Genew przygląda się naszej rzeczywistości. Artysta, który urodził się we Wrocławiu, a część swojej młodości spędził w Sofii w Bułgarii (jego ojciec stamtąd pochodzi), nie pozostaje bierny na to, co...
" />