Shalimar – prowokujący i cielesny , ale nie wulgarny

Shalimar - prowokujący i cielesny , ale nie wulgarny
Bohaterami legendy są Shah Jahan i Mumtaz Mahal, która była nie tylko jego żoną, ale i jedyną miłością. To dla niej stworzył „Ogrody Shalimar”, co w sanskrycie oznacza „Świątynia Miłości”. Stworzona z szelestu fontann i tysięcy cennych kwiatów, które z każdym dniem objawiały swoje piękno…

Zainspirowany legendą sprzed IV wieków, Jacques Guerlain prezentuje światu „pierwszy orientalny zapach” – Shalimar. Połączył w nim romans i Orient czyniąc go jedną z najznakomitszych kompozycji jakie powstały.
Shalimar to olfaktoryczna interpretacja Dalekiego Wschodu widziana oczami człowieka z Zachodu, który złączył w niej składniki charakterystyczne dla historii i dziedzictwa marki Guerlain z bogactwem i przepychem Dalekiego Wschodu.

Guerlinade, czyli zapachowa sygnatura Guerlain zbudowana z jaśminu, róży majowej, irysa, fasoli tonka i wanilii została spleciona z akordem skóry, kadzidłem, drzewem sandałowym i paczulą. W rezultacie powstała orientalno-korzenna kompozycja, która na zawsze zapada w pamięć.

Shalimar jest jedyny w swoim rodzaju. Prowokujący i jednocześnie niezwykle ciepły. Cielesny, ale nie wulgarny.

Ukoronowaniem Shalimar, a właściwie jego początkiem, jest flakon autorstwa Raymonda Guerlain. Dzięki niemu powstało wyjątkowe dzieło sztuki stylu Art Deco. Korpus flakonu to nawiązanie do chłodnej pałacowej fontanny. Etykieta to zarys mauzoleum Taj Mahal. Całość została zwieńczona szafirowym korkiem w kształcie wachlarza.

Shalimar został zaprezentowany w 1925 roku w czasie Międzynarodowej Wystawy Sztuk Dekoracyjnych, na której po raz pierwszy swój osobny dział miały perfumy jako jedna z najważniejszych dziedzin luksusu. Sukces, który w czasie wystawy odniósł Shalimar, potwierdził zdanie Jacquesa Guerlain „uważam, że odkryłem doskonałą równowagę”.

Mikołaj Typa

Komentarze