Selfie to już przeżytek. Czas na belfie!

Kataryniarz to prawie to samo co didżej. Skrzynka na listy to prawie to samo co skrzynka mailowa. Belfie to prawie to samo co selfie, jedynie z małą różnicą – Belfie to zdjęcie które robimy… naszym pośladkom.

Początek ery belfie to rok 2013. Bagatela minęły już dwa lata (sic!) od pierwszego (absolutnie nieostatniego) opublikowanego przez Kim Kardashian zdjęcia belfie. Na i tak dość skromne zdjęcie, jej nieskromnych pośladków w białym jednoczęściowym kostiumie odpowiedziała Cheryl Cole. Wokalistka opublikowała duże zbliżenie swoich wdzięków wytatuowanych w czerwone dorodne róże. Nie trzeba było długo czekać aby nowy trend podchwyciła reszta gwiazd. Do tej pory doczekaliśmy się wakacyjnych zdjęć Heidi Klum oraz Rihanny. Dyskretnego ujęcia Candice Swanepoel oraz oczywiście autorskiego belfie największej skandalistki Lady Gagi.

By było łatwiej

Belfie-stick? Jak brzmi hasło reklamowe tego produktu: „selfie osiągnęło właśnie nowy poziom”. Gdyby ktoś nie podchwycił – zarówno w przenośni jak i dosłownie. Do stworzenia tego nietypowego gadżetu przyznaje się portal on.com, miejsce gdzie publikowane są głównie zdjęcia typu selfie. Jego twórcy po przeanalizowaniu dużej ilości zdjęć zauważyli pewną tendencje do szczególnie częstego zamieszczania przez użytkowników portalu, zdjęć swojego ciała, w tym także pośladków. W celu ułatwienia im tego trudnego zadania wymyślili belfie stick. Nowy wysięgnik, od swojego poprzednika różni się jedynie delikatnie konstrukcją. Ruchoma część zamontowana w połowie wysięgnika umożliwia ustawienie aparatu pod kątem, który pozwoli nam na uzyskanie jak najlepszego efektu końcowego.

Gdybyśmy opublikowali ten tekst 1 kwietnia nie byłoby najmniejszych wątpliwości co do jego przeznaczenia. Tych co pamiętają rozbawiłby do rozpuku, a zapominalskich czytelników zaskoczył i zaszokował. Jednak na końcu wszystkie nowo powstałe wątpliwości zostałyby rozwiane a przyspieszone tętno uspokojone klasycznym zdaniem „prima aprilis”. Tę informację publikujemy jednak 20 stycznia i wciąż trzymamy kciuki, że jednak wszystko okaże się jednym, wielkim żartem.

Agnieszka Bień

Komentarze

Kataryniarz to prawie to samo co didżej. Skrzynka na listy to prawie to samo co skrzynka mailowa. Belfie to prawie to samo co selfie, jedynie z małą różnicą – Belfie to zdjęcie które...
" />