Różnica wieku

Gdy znajomi opowiadają o randkach z nowopoznanymi osobami, zwykle jako jedno z pierwszych pada pytanie o wiek. Jakie tak naprawdę informacje czerpiemy z odpowiedzi?

Pewien atrakcyjny, rozwiedziony mężczyzna po czterdziestce (nazwijmy go Łukasz) zaprosił na kawę dwudziestoczteroletnią Agnieszkę, poznaną w księgarni. Okazało się, że mają sporo wspólnego. Takie same poglądy polityczne i religijne, sprawiały że świetnie się rozumieli. W dodatku Agnieszka studiowała podobny kierunek, który do tego przed laty kończył Łukasz. To wszystko zbliżyło ich do siebie i zaczęli tworzyć całkiem zgraną parę. Niestety Łukaszowi wciąż towarzyszyło przekonanie, że spotykając się z dużo młodszą kobietą, popełnia błąd.

„Zaczęliśmy się kłócić. Na przykład o to, że ona ciągle siedzi na Fejsbuku. Była też zła, że nie pozwalam jej publikować naszych wspólnych zdjęć. Dla mnie social media to trochę ekshibicjonizm. Nie rozumieliśmy się, a ja ciągle powtarzałem, że jednak dzieli nas różnica pokoleniowa. Teraz wiem, że nadużywałem tego argumentu. Gdy Aga w końcu ze mną zerwała, poznałem równolatkę, uzależnioną od wrzucania selfie na Instagrama. Żałowałem, że zaprzepaściłem związek z Agnieszką. Niesłusznie wmawiałem sobie, że dzieli nas zbyt wiele, a taka młoda dziewczyna powinna spotykać się z młodymi mężczyznami. Po mnie znalazła faceta w moim wieku i jest zaręczona. A ja jestem wściekły, bo dałem się ponieść jakimś ludowym pseudomądrościom zamiast walczyć o kobietę mojego życia“.

para

Czy różnica wieku w parze ma znaczenie dla przyszłości i rozwoju związku? Aby odpowiedzieć na to pytanie, zacznijmy od tego, co psychologowie twierdzą o znaczeniu wieku w ogóle.

Według koncepcji Eriksona – znanego psychologa działającego w nurcie psychodynamicznym, rozwój człowieka stanowi efekt rozwiązania problemów przynależnych danemu okresowi życia. W świetle tej koncepcji dla nastolatka i młodego dwudziestoparolatka najważniejszym wyzwaniem jest odpowiedź na pytania: kim jestem, kim chciałbym być, co jest dla mnie ważne, czego pragnę. To czas budowania silnej tożsamości.

Proces ten w dzisiejszych czasach staje się coraz trudniejszy. Poczucie nieograniczonych możliwości i coraz wyższe wymagania w niemal każdej sferze sprawiają, że młodzi ludzie mogą mieć trudność w wybraniu jednej, konsekwentnej drogi. Ceną wolności jest przymus podjęcia decyzji. Sto lat temu, gdy syn piekarza zostawał szczęśliwym piekarzem, tego typu problemy należały raczej do rzadkości. Dziś tożsamość łączy się z koniecznością wyboru spośród możliwości, których ogrom może być przytłaczający. Kryzys tożsamości powinien zostać rozwiązany już w wieku od osiemnastu do dwudziestu paru lat. Nietrudno jednak o osoby, którym odpowiedź na postawione pytania zajmuje znacznie więcej czasu.

Kolejne stadium rozwoju to wczesna dorosłość. W tej fazie konieczne jest poradzenie sobie z kryzysem określanym przez Eriksona jako intymność kontra izolacja. Oznacza to iż młody człowiek uczy się kochać i tworzyć związki. Związki jednak wiążą się z podświadomym ryzykiem utraty budowanego z trudem poczucia własnego „Ja”.

Zdaniem Eriksona wyłącznie osoby, które rozwiązały pomyślnie poprzedni konflikt – związany z tworzeniem się tożsamości – są w stanie budować silne, bliskie relacje – zarówno erotyczne jak i przyjacielskie. Im silniejsza tożsamość, tym mniejszy lęk przed jej utratą w relacji z drugim człowiekiem.

1 of 2

Komentarze