Pokój w szybkim tempie

Pokój w szybkim tempie
fot. Patryk Patynowski
Pojazdowi trudno przypisać „pokojowe” cechy. To sposób jego użycia decyduje o charakterze. Ale czasem kwestie techniczne sprawiają, że (o czym wie niewielu użytkowników samochodów z czterokołowym napędem) pojazd może posłużyć i to pod rygorem obowiązku w działaniach na rzecz obrony pokoju. A mówiąc bezpośrednio – w działaniach wojennych. To nie żart, ale absolutnie poważna sprawa. Armia w razie wojny lub ogłoszenia mobilizacji potrzebuje dodatkowych pojazdów do transportu ludzi i sprzętu. Tym samym przybywa jeszcze jeden powód by starać się o pokój – zachowanie w możliwie dobrym stanie pięknych samochodów, które towarzyszą nam w codziennym życiu.

Do motoryzacyjnych gatunków zagrożonych ewentualną mobilizacją należy Jaguar F-PACE. Ten wprowadzony w poprzednim roku crossover oferuje nowoczesny design, najwyższy komfort, bogate wyposażenie oraz mocne jednostki napędowe. Sztywne nadwozie F-PACE’a wykonane z aluminium jest smukłe, ma znakomite proporcje i nisko poprowadzoną linię dachu. Ponieważ decydujący wpływ na właściwości jezdne auta ma idealny rozkład masy, w prezentowanym tu modelu rozstawiono koła daleko w narożnikach. Bardzo dobry kontakt z podłożem zapewnia z kolei wielowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu. Ma ono regulowaną siłę tłumienia amortyzatorów zmienianą przyciskiem na konsoli środkowej – dzięki temu w każdych warunkach drogowych pracuje wystarczająco miękko i sprężyście.

Takie cechy wręcz odwzorowują naturę imiennika samochodu. Wprawdzie jaguar postrzegany jest jako drapieżnik, ale to przecież głównie nazwa gatunku zwierząt żywiących się mięsem. W przeciwieństwie do innych wielkich kotów, jaguary bardzo rzadko atakują ludzi – można nawet z przymrużeniem (kociego) oka stwierdzić, że są zwierzętami pokojowymi. Aby nie wchodzić zbyt głęboko w te kwestie dodam, że okaz „oswojony” dla mnie przez warszawską firmę JLR Centrum żywił się nie mięsem, a olejem napędowym.
I rozdzielał 8 biegowym automatem pozyskaną z niego energię 240 KM oraz 500 Nm pomiędzy osiami tak, aby jak najbardziej zmniejszyć podsterowność. W  warunkach dobrej przyczepności 90% siły napędowej trafia na koła tylne, a tylko 10% na przód. Jeśli tył zaczyna tracić przyczepność, w ciągu 165 milisekund komputer potrafi przerzucić 50% momentu do kół przedniej osi.

1 of 2

Komentarze

Pojazdowi trudno przypisać „pokojowe” cechy. To sposób jego użycia decyduje o charakterze. Ale czasem kwestie techniczne sprawiają, że (o czym wie niewielu użytkowników samochodów z czterokołowym napędem) pojazd może posłużyć...
" />