Patologia i antynowoczesność. Potworzone

Patologia i antynowoczesność. Potworzone
fot. strona wydarzenia na Facebooku
Dlaczego nie stworzone, tylko potworzone? Z natury swej nienaturalne, za małe, za duże… Postaci ociężałe, pokraczne, nie trzymające się w ryzach, bez formy, bez właściwości bezużyteczne, bezsensowne.

Świat Leszka Bartkiewicza to pewnego rodzaju odwrotność planu stworzenia, tym samym odległe peryferia historii sztuk pięknych, daleko od znanego nam i cenionego kanonu. Jeśli wiedza robi wszystko, by zapomnieć o swych początkach i objawić się w spójnej, czystej formie, to jego malarstwo wydobywa na powierzchnię jej zapoznane źródła. Przywita nas tu patologia i antynowoczesność w rozmaitych obliczach. To baśń bez morału, raczej dla dorosłych niż dla dzieci. Potworzone zawsze jest potworne. Ale i piękne!

Leszek Bartkiewicz to niezwykle utalentowany młody grafik i malarz, którego kariera nabrała rozpędu dziesięć lat temu, gdy otrzymał nagrodę fundacji Pollock-Krasner z Nowego Jorku w kategorii malarskiej za „humanistyczny i uniwersalny wymiar twórczości we współczesnym, medialnym świecie”. Swoje prace wystawiał m.in. w Mediolanie, Nowym Jorku i Holandii.

Co: Potworzone – wystawa Leszka Bartkiewicza
Gdzie: Galeria Mi-To, Warszawa
Kiedy: 27.10- 16.11.2014r.

Więcej informacji na stronie wydarzenia na Facebooku.

Komentarze

Dlaczego nie stworzone, tylko potworzone? Z natury swej nienaturalne, za małe, za duże… Postaci ociężałe, pokraczne, nie trzymające się w ryzach, bez formy, bez właściwości bezużyteczne, bezsensowne. Świat Leszka Bartkiewicza to pewnego rodzaju odwrotność...
" />