Niemoc twórcza według Oli Bajer – kolekcja Hollow

Niemoc twórcza według Oli Bajer - kolekcja Hollow
Kolekcja Oli Bajer zatytułowana „Hollow”, stworzona na sezon Wiosna/Lato 2017, to jak zawsze efekt artystycznej reinterpretacji osobistych doswiadczńe i uczuć projektantki. Utrzymana w mrocznej kolorystyce, ozdobiona kunsztownymi, ręcznie wyszywanymi aplikacjami, rozwija temat dziury, symbolizującej ostatni rok zycia Oli Bajer – niepokój, niemoc tworcza i wysiłek intelektualny towarzyszacy projektowaniu.

„Hollow” to rownież deklaracja, wedle której nawet pozornie obezwładniajace i negatywne emocje mogą stać sie fundamentem dla kreacji, a najciekawsze inspiracje podsuwa często „zwykła” codzienność. Słowo „Hollow” posiada całe spektrum znaczńe – wydrążony, pusty, głuchy, dudniacy, dziurawy.
Te okreslenia w pierwszej kolejności przywodzą na myśl martwe i pozbawione duszy przedmioty, ale mogą też oznaczaćstany emocjonalne. Dziurę w głowie. Dziurę w sercu. Dziurę w czasie.

Korzenie kolekcji „Hollow” mogą się zdawać niezwykle ponure, wręcz paraliżujace. Ten nastrój podkresla dodatkowo kolorystyka sezonu oparta przede wszystkim na różnych odcieniach czerni (połyskujących i matowych), jak również zieleniach, brązach i granatach. Jednak aby w pełni zrozumiec i docenić impakt, aki niesie ze sobą ciemność, trzeba mieć rownież świadomość swiatła. Dlatego nie mogło go zabraknąć w kolekcji – światło pojawia się w postaci kontrastujących odcieni koloru pomarańczowego, połyskujacych haftow i błyszczących dekoracji. Mrok rozjaśnia też neon, gięta linia światła, a konkretnie znalezione przez przypadek niepozorne zdjęcie neonu- hasła:„It’s all in your head”, które zostało przeniesione przez projektantkę wprost na ubrania. To wszystko dzieje sie w twojej głowie. Prawdziwe olśnienie niosące ze sobą wolność i pozwalające uporać się ze zmartwieniami. Właśnie to zdanie „otwiera” kolekcje. Kolejne, brzmiące: „We see what we want ” stanowi jej zamknięcie.

Projektantka sama przyznaje – każdy zobaczy tę kolekcje, tak jak sam będzie chciał, dając jednocześnie do zrozumienia, że liczba interpretacji nie ma żadnych granic. Jak rownież to, że nie warto ich wartościować

Komentarze