Luksusowy butik Natasha Pavluchenko Neo Couture

Natasha Pavluchenko Neo Couture
Nastąpił nowy rozdział w życiu projektantki Natashy Pavluchenko. 1 grudnia odbyło się otwarcie pierwszego butiku projektantki w Limassol na Cyprze. Od teraz klientki na wyspie będą ubierały się u „Natasha Pavluchenko Neo Couture”, który mieści się w najbardziej luksusowym obecnie apartamentowcu Olympic Residence.

Limassol, nadmorskie miasto będące centrum biznesowo-turystycznym Cypru zostało wybrane z kilku powodów, głównie dlatego, że jest największym i najatrakcyjniejszym rynkiem dla inwestycji w nieruchomości. Zaskutkowało to rozkwitem rynku i nagłym rozwojem inwestycji w wielu sektorach, również mody. To pierwszy etap w budowaniu marki o zasięgu międzynarodowym. W planach znajdują się kolejne realizacje; „Cypr to tylko przystanek, ku dalszej modowej ekspansji”, jak podkreśla projektantka.

Co znajdziemy w butiku Natasha Pavluchenko Neo Couture? W niezwykle eleganckiej i pięknie zaprojektowanej przestrzeni przez polskie biuro projektowe Concept77 , przypominającej nowoczesne paryskie atelier, dominują charakterystyczne, dla twórczości projektantki kolory: biel, czerń, ale również granat i złoto. Najnowsza kolekcja  łączy w sobie światowe trendy w modzie damskiej oraz sportowy szyk. W ofercie butiku znajdują się trzy linie: basic, preta a porte de lux i haute couture. Tradycyjne krawiectwo, zastosowanie ręcznie wyszywanych aplikacji oraz użyte kryształy Swarovski, projektantka połączyła ze specjalnie opracowaną, autorską technologią kroju. Wieczorowe suknie wykonane z misternych koronek i najlepszych materiałów z paryskiej fabryki kontrastują z eleganckimi dziennymi stylizacjami, które dowolnie można ze sobą łączyć. Prócz ubrań klientki mają do wyboru całą gamę akcesoriów zaprojektowanych przez projektantkę jakL buty, torebki, paski i bransoletki. Dla najbardziej wymagających klientek została również zaaranżowana przestrzeń, gdzie będzie wykonywane szycie na miarę. Większość rzeczy będzie dostępna także w nowym sklepie online Natasha Pavluchenko.

Komentarze