Minimalizm nierealny

Minimalizm to kontrasty i jednolitość. To biel i czerń. To zdjęcia, których niewymuszona prostota nas zachwyca. To ostre światło. To modelka w delikatnym makijażu i gładko uczesanym kucyku. To geometria. To linie proste. To sterylność i surowość. To beżowe płaszcze, białe bluzki i czarne garnitury. To Calvin Klein, Jil Sander i Giorgio Armani. To piękno prostoty połączone z funkcjonalnością. Wszystko to składa się na minimalizm, bo minimalizm to połączenie maksimum z minimum.
MAKSIMUM PROSTOTY

Mniej znaczy więcej, to główna dewiza minimalizmu. Lepiej wybrać mniej i pozostać w niedosycie, niż dobrać za dużo i być przebranym. Prostota obowiązuje projektantów na każdym etapie tworzenia. Począwszy od projektu i konstrukcji poprzez wybór materiału i wykonanie, aż po sesję zdjęciową. Minimalistyczne kampanie promujące minimalistyczne projekty. Modelki w naturalnym makijażu i gładko uczesanych włosach. Zdjęcia na białej ścianie albo przytłaczającym, czarnym tle. Jest zbliżenie na twarz modelki, na detal i jedno dalsze ujęcie. Małe, prostokątne zdjęcia na dużej białej planszy. To już, to tyle, to wszystko. Nic więcej nie potrzeba.

MINIMUM KOLORU

Paleta kolorów, której używają projektanci, jest ograniczona. Kolory takie jak biały, czarny, szary i beżowy, są jej podstawowymi składnikami. Każdy kolor wspaniale wygląda sam i stanowi doskonały duet z innym. Nie ma nic lepszego niż klasyczne połączenie bieli z czernią, delikatny zestaw szarości z bielą oraz niewymuszone połączenie beżu z głębią dżinsu. Swoje projekty minimaliści najczęściej budują na zasadzie kontrastów albo sumiennie wybierając jeden kolor. Biały garnitur, biała bluzka i białe obcasy, a to wszystko na białej ścianie. Minimalistyczny total look. Obecnie jednak nowe pokolenie minimalistów nie trzyma się tych zasad kurczowo i chętnie dodaje do metalowej puszki z białą farbą, kroplę innego koloru. Nieskazitelną powierzchnię bieli „brudzą” łezki różu, zieleni lub błękitu. Po wymieszaniu farby drewnianą szpatułką uzyskują przymglony odcień, którym następnie pokryją całą powierzchnię swoich projektów.

MAKSIMUM JAKOŚCI

„Aby stworzyć coś wyjątkowego twój umysł musi być nieustannie skupiony na najmniejszych szczegółach”. Słowa Giorgio Armaniego pokazują, jak bardzo projektanci minimalistyczni dbają o detale. Począwszy od metek, poprzez nieskazitelne szwy, aż po perfekcyjne wykończenie rękawów. W ich projektach nie ma miejsca na niedociągnięcia, wszystko musi tworzyć idealną całość. Kiedy w wirze frędzli, falban i cekinów zawinie się niedociągnięcie, prędzej zniknie ono przytłoczone całością. Ale prostota nie wybacza. Biegowi idealnie prostych linii nic nie może przeszkodzić. Nadmiernej sterylności nic nie może zabrudzić. Nieskazitelnej powierzchni czerni, wykonanej z najlepszych tkanin, nic nie może zakłócić. Projektanci sięgają po materiały z najwyższej półki. Płaszcze wykonują z wikunii, na proste krojem sukienki tną śliską strukturę jedwabiu, a na swetry wybierają kaszmir.

1 of 2

Komentarze

Minimalizm to kontrasty i jednolitość. To biel i czerń. To zdjęcia, których niewymuszona prostota nas zachwyca. To ostre światło. To modelka w delikatnym makijażu i gładko uczesanym kucyku. To geometria. To linie proste. To sterylność i surowość. To beżowe...
" />