Minimalistyczny design = zysk dla koncernów motoryzacyjnych

Minimalizm nie jest obcym pojęciem w przemyśle motoryzacyjnym. We współczesnych samochodach przejawia się w dwóch aspektach. Pozornie w obu niesie ze sobą wiele korzyści, jednak w praktyce, w żadnym z nich nie wróży nic dobrego. Poza jednym – większymi zyskami dla koncernów motoryzacyjnych.

W świecie samochodów, za swoistego ambasadora minimalizmu można uznać Volvo. W niemal wszystkich recenzjach modeli tej marki, słowo „minimalizm” pojawia się przy okazji opisu wrażeń związanych z designem wnętrza. Szwedzka „chłodna” i „czysta” stylizacja w porównaniu do niemieckiej czy japońskiej konkurencji niewątpliwie nosi znamiona minimalizmu. Od niedawna jednak palmę pierwszeństwa w projektowaniu minimalistycznych wnętrz przejęli Peugeot, Citroen oraz Audi.

Zarówno Francuzi, jak i Niemcy wrażenie minimalizmu osiągnęli zbliżonymi sposobami. Peugeot (oraz Citroen) obsługę radia i wszystkich systemów pokładowych, w tym również klimatyzacji, zaprogramował na dotykowym ekranie, który obsługujemy podobnie jak tradycyjny tablet. W ten sposób w kabinie pozostało tylko jedno jedyne pokrętło do regulacji głośności radia. Podobnie w Citroenie C4 Picasso.

Audi w nowym TT w minimalistycznej koncepcji wnętrza poszło o krok dalej niż wszystkie inne marki. Po pierwsze tradycyjny, centralny wyświetlacz systemu multimedialnego przeniesiono ze środka deski rozdzielczej w miejsce tradycyjnych tarcz obrotomierza i prędkościomierza. Kierowca przed oczami ma więc całe centrum dowodzenia samochodem. Pasażer natomiast się nudzi. Ponadto projektanci Audi w sprytny sposób przenieśli pokrętła do regulacji klimatyzacji bezpośrednio na dysze nawiewów. Sprytne. Efektowne. Minimalistyczne.
Ale to dopiero początek. Przyglądając się pojazdom prototypowym jak Audi Prologue można spodziewać się, że w niedalekiej przyszłości wszystkie podstawowe funkcje samochodu będziemy obsługiwać jedynie za pośrednictwem dotykowych paneli, a analogowe przełączniki odejdą do lamusa. Generalnie nie ma w tym nic złego, o ile szybkość działania tych systemów i intuicyjność ich obsługi będzie stała na najwyższym poziomie. Obecnie bywa z tym różnie.

1 of 2

Komentarze

Minimalizm nie jest obcym pojęciem w przemyśle motoryzacyjnym. We współczesnych samochodach przejawia się w dwóch aspektach. Pozornie w obu niesie ze sobą wiele korzyści, jednak w praktyce, w żadnym z nich nie wróży nic...
" />