Zabierz się do roboty, zamiast hejtować innych [Michał Massa Masior]

Michał MASSA Mąsior
Sam bym to zrobił lepiej! Nakupował sprzętu, a nie umie go użyć! Powinien zrobić to inaczej! To jest złe! Z czym do ludzi? Jak może się wam podobać jakiś nikomu nieznany koleś z przeszłości, który na dodatek robił nieostre zdjęcia?! Znacie to?
Zanim zostaniesz skrytykowany, musisz wykonać jednak sporo pracy…

Każdy pracuje inaczej. Generalnie jednak cała rzecz zaczyna się od wiedzy, inspiracji, pomysłu i planu na wykonanie zdjęcia bądź sesji zdjęciowej. Potem organizacja – w zależności od typu zdjęć dobiera się współpracowników lub nie. Wyczekiwanie lub stworzenie zadowalających warunków oświetleniowych, kadrowanie, spust migawki, wybór najlepszej klatki i postprodukcja. To jest dopiero początek. Bo zdjęcie samo się nie wydrukuje ani nie zamieści w portalu poświęconym fotografii. Trzeba zatem rozesłać je do magazynów i portali zajmujących się tematem, czasem poszukać znajomości ułatwiających kontakt z właściwymi osobami. Niejednokrotnie także potrzebna jest odrobina szczęścia, bo chętnych na print jest więcej niż magazynów kolorowych. Ludzie zajmujący się wyborem materiałów zwykle mają znacznie więcej obowiązków i mnogość maili ląduje w koszu. I nie dzieje się tak dlatego, że olewają, ale zwyczajnie nie wystarcza im czasu na ich przeczytanie.

Znacznie łatwiej jest działać artystom z wyrobioną marką. Oni mogą podążać własnymi ścieżkami i i często wybierać miejsca, w których są drukowani. Zdjęcia sprzedawane są także przez nazwisko. Znanym łatwiej kreować trendy. Tyle że nie stali się ONI znani, bo ktoś przełączył wajchę z pozycji OFF na ON.

Eshtool – „(..)Nawiasem mówiąc moja dwunastoletnia chrześnica zrobiła niemal identyczne zdjęcie zwykłym kompaktem kręcąc się po starówce (ach ta technologia) a wierzcie mi, że o Bressonie nigdy nie słyszała” – Z dyskusji o jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć Bressona.

1 of 4

Komentarze