Mężczyzna u chirurga plastycznego

meska-chirurgia-czerwiec-2012

W gabinetach chirurgii plastycznej jeszcze długo dominować będą kobiety. Jednak coraz więcej Panów przekonuje się, że chirurgia plastyczna to nie tylko babska rzecz.

Na świecie około 15- 20% pacjentów to mężczyźni. W Polsce ich liczba stale rośnie. Zmienia się też nastawienie mężczyzn. Powszechnie obowiązuje kult zdrowego i zadbanego ciała. Panowie spędzają godziny na siłowniach, biegają, grają w squasha. Nastoletni chłopcy doskonale wiedzą, że kosmetyczka może być wielce pomocna w walce z trądzikiem i wizyta w salonie kosmetycznym to nie obciach. Świadomość dobrego wyglądu zwiększa samoakceptację, pewność siebie, ułatwia znalezienie dobrej pracy. Zaczynają przeszkadzać mankamenty i niedoskonałości ciała, a także oznaki starzenia się. Dużą rolę odgrywa popularyzowanie zabiegów plastycznych w mediach. Stały się one dostępne również pod względem finansowym. Korekcja uszu czy plastyka powiek kosztuje mniej niż jedna średnia krajowa pensja. Dla tych wszystkich, którzy są ciekawi, a boją się zapytać – krótka ściąga z dziesięcioma najbardziej popularnymi zabiegami wykonywanymi u mężczyzn w klinikach chirurgii plastycznej.

Mode­lo­wa­nie mał­żo­win usznych – zabieg bar­dzo popu­larny wśród chłop­ców i mło­dych męż­czyzn. Oczy­wi­ście można go wyko­nać także mając osiem­dzie­siątkę. Znie­czu­le­nie miej­scowe – czyli zastrzyk. Bli­zna nie­wi­doczna, bo scho­wana za uchem. Boli na 5 (w skali 1-10). Jedyny kło­pot to nosze­nie po zabiegu przez 2-3 tygo­dnie opa­ski podtrzymującej.

Korek­cja nosa – rhi­no­pla­styka. Rów­nież bar­dzo czę­sto wyko­ny­wany zabieg u męż­czyzn. Przy­czyn może być wiele: krzywa prze­groda utrud­nia­jąca oddy­cha­nie, defor­ma­cje po ura­zie z prze­szło­ści, wro­dzone zmiany, nie­za­da­wa­la­jący kształt nosa. Zabieg bar­dzo trudny, nie wszy­scy chi­rur­dzy pla­styczni go robią. Wymaga znie­czu­le­nia ogól­nego i zwy­kle jed­no­dnio­wego pobytu w kli­nice. Blizn nie ma, jeśli zabieg wyko­ny­wany jest z doj­ścia od środka nosa. Nie boli. Naprawdę! Przez 10 dni nosi się opa­tru­nek na grzbie­cie nosa. Efekt zabiegu widać dopiero jak zejdą obrzęki (osob­ni­czo 3 do 10 m-cy).

Jest to prze­rost męskich gru­czo­łów pier­sio­wych. Pro­blem dość istotny, szcze­gól­nie na plaży. Przy­czyna? Dosyć czę­sta u męż­czyzn korzy­sta­ją­cych z uży­wek na siłowni. Uwaga! To wcale nie muszą być ste­rydy! Cza­sem przy­czyna jest nie­znana, ale zwy­kle doszu­ku­jemy się wpły­wów hor­mo­nal­nych. Przy­go­to­wa­nia do zabiegu zaczy­namy od USG sut­ków. Naj­le­piej jest więc przyjść z wyni­kiem USG już na pierw­szą kon­sul­ta­cję. Dla­czego to bada­nie jest takie ważne? Ponie­waż pokaże nam ile w piersi jest tłusz­czu (gine­ko­ma­stia rze­koma), a ile samego gru­czołu. W zależ­no­ści od tej infor­ma­cji pla­nu­jemy zabieg: lipo­suk­cję w pierw­szym przy­padku lub zabieg chi­rur­gicz­nego wycię­cia gru­czołu w dru­gim (a czę­sto i to, i to). Zabieg w nar­ko­zie. Boli na 3. Po zabiegu nosi się opa­tru­nek uci­ska­jący przez około 2-4 tygo­dni. Bli­zny niewidoczne.

Korek­cja ta ma samych zwo­len­ni­ków – i wśród pacjen­tów i wśród ope­ra­to­rów. Dla­czego? Bo wiele za tak nie­wiele. Czyli spek­ta­ku­larny efekt (twarz odmło­dzona, spoj­rze­nie bystre, rześ­kie, oczy „wyspane”), a zabieg i goje­nie szyb­kie i nie­kło­po­tliwe. Znie­czu­le­nie miej­scowe. Szwy usuwa się po tygo­dniu. Nie boli. Wielka szkoda, że czę­sto „męscy” pacjenci przy­cho­dzą dopiero wtedy, gdy fałd skóry zasłoni pole widze­nia, a oku­li­sta zagrozi ślepotą. Po trzy­dzie­stce można zabieg zro­bić wła­ści­wie każ­demu, a cza­sem i wcześniej.

W dobie botoxu, kwasu hia­lu­ro­no­wego, tłusz­czu wła­snego, setek mniej lub bar­dziej sku­tecz­nych zabie­gów kosme­to­lo­gicz­nych, liftingi powoli scho­dzą na drugi plan. Na całym świe­cie widoczna jest ten­den­cja do ogra­ni­cza­nia ilo­ści ope­ra­cji bar­dzo inwa­zyj­nych, na korzyść wszel­kich zabie­gów nie­in­wa­zyj­nych. Choć to prawda, że liftingu w pew­nych sytu­acjach nic nie jest w sta­nie zastą­pić. Zabieg poważny, ale sku­teczny. Znie­czu­le­nie ogólne lub mie­szane. Boli na 3. Docho­dzi się do formy ok. 10-14 dni. Bli­zny mogą być widoczne, szcze­gól­nie w pierw­szym roku po operacji.

Genialny zabieg umoż­li­wia­jący mode­lo­wa­nie twa­rzy a nawet róż­nych oko­lic ciała. Tłuszcz wła­sny pobrany w odpo­wied­nich warun­kach, odwi­ro­wany, prze­fil­tro­wany i pra­wi­dłowo podany wgaja się na całe życie (ok. 30-40% poda­nej ilo­ści). Bez cięć, szwów, blizn. Zabieg bez­pieczny. Czę­sto wyko­ny­wany wraz z korek­cją powiek gór­nych. Nie boli. Znie­czu­le­nie ogólne lub mie­szane. Dobra forma już po 7-14 dniach. Można rewe­la­cyj­nie odmło­dzić twarz, przy­wra­ca­jąc jej dawny mło­dzień­czy kształt i jędr­ność. Naj­więk­szym pro­ble­mem u Panów jest brak dobrych miejsc do pobra­nia tłuszczu.

Według mnie – osta­tecz­ność. Zasta­na­wia­jące, dla­czego za gra­nicą zabiegi te są tak popu­larne. Rów­nież u Panów. To nie jest zabieg odchu­dza­jący! Raczej mode­lu­jący. Nosi się ok. 2 mie­siące ubranko uci­skowe, dla­tego lepiej nie pla­no­wać przed latem. Boli na 5, szcze­gól­nie przy dużych powierzch­niach. Nie ma blizn.

Mode­lo­wa­nie powłok brzusz­nych rów­nież nie jest zabie­giem wyszczu­pla­ją­cym. To raczej pozby­cie się nad­miaru skóry i tłusz­czu z brzu­cha. Czę­sto zda­rza mi się robić ten zabieg u męż­czyzn po gwał­tow­nym spadku wagi ciała, wsku­tek odchu­dze­nia lub zało­że­niu opa­ski na żołą­dek. Pępek odtwa­rza się w nowym miej­scu. Zabieg duży, poważny. Boli na 5. Trzeba nosić pas mode­lu­jący ok. 1-2 mie­sięcy. Znie­czu­le­nie ogólne. 1 lub 2 dni pobytu w kli­nice. Pozo­staje zwy­kle długa poprzeczna bli­zna w dole brzu­cha i w oko­licy pępka.

Korek­cja zmarsz­czek i mode­lo­wa­nie twa­rzy kwa­sem hia­lu­ro­no­wym, to po boto­xie, naj­częst­szy zabieg na świe­cie. Ten pre­pa­rat zawo­jo­wał prze­mysł kosme­tyczny. Łatwy w poda­niu, nie uczu­la­jący, wystar­cza­jący na około 1 – 1,5 roku, nie dający powi­kłań. Bez blizn. Zabieg trwa­jący 15 minut. Rze­sza Panów korzy­sta­ją­cych z dobro­dziejstw kwasu stale się powięk­sza. Zapra­szam scep­ty­ków. Można raz spró­bo­wać, nic się nie traci.

To iście sza­tań­ski wymysł. Pro­stuje zmarszczki na czole i wokół oczu jak naj­lep­sze żelazko. Dzia­ła­nie polega na pora­że­niu mię­śni, które kur­cząc się, two­rzą fałdę na skó­rze. Nie ma sku­tecz­niej­szego środka do korek­cji zmarsz­czek gór­nej czę­ści twa­rzy. Zabieg trwa 15 minut. Dzia­ła­nie botoxu roz­wija się około 1 tygo­dnia po poda­niu. Szkoda, że nie­stety nie na długo. Wytrwa od 3 do 5 mie­sięcy. Spró­bo­wać raz nie zaszkodzi.

MAŁGORZATA KELLER-SKOMSKA

* autorka jest członkiem International Society of Aesthetic Plastic Surgery.

Be first to comment