Mężczyzna u chirurga plastycznego

Mężczyzna u chirurga plastycznego

W gabinetach chirurgii plastycznej jeszcze długo dominować będą kobiety. Jednak coraz więcej Panów przekonuje się, że chirurgia plastyczna to nie tylko babska rzecz.

Na świecie około 15- 20% pacjentów to mężczyźni. W Polsce ich liczba stale rośnie. Zmienia się też nastawienie mężczyzn. Powszechnie obowiązuje kult zdrowego i zadbanego ciała. Panowie spędzają godziny na siłowniach, biegają, grają w squasha. Nastoletni chłopcy doskonale wiedzą, że kosmetyczka może być wielce pomocna w walce z trądzikiem i wizyta w salonie kosmetycznym to nie obciach. Świadomość dobrego wyglądu zwiększa samoakceptację, pewność siebie, ułatwia znalezienie dobrej pracy. Zaczynają przeszkadzać mankamenty i niedoskonałości ciała, a także oznaki starzenia się. Dużą rolę odgrywa popularyzowanie zabiegów plastycznych w mediach. Stały się one dostępne również pod względem finansowym. Korekcja uszu czy plastyka powiek kosztuje mniej niż jedna średnia krajowa pensja. Dla tych wszystkich, którzy są ciekawi, a boją się zapytać – krótka ściąga z dziesięcioma najbardziej popularnymi zabiegami wykonywanymi u mężczyzn w klinikach chirurgii plastycznej.

Modelowanie małżowin usznych – zabieg bardzo popularny wśród chłopców i młodych mężczyzn. Oczywiście można go wykonać także mając osiemdziesiątkę. Znieczulenie miejscowe – czyli zastrzyk. Blizna niewidoczna, bo schowana za uchem. Boli na 5 (w skali 1-10). Jedyny kłopot to noszenie po zabiegu przez 2-3 tygodnie opaski podtrzymującej.

Korekcja nosa – rhinoplastyka. Również bardzo często wykonywany zabieg u mężczyzn. Przyczyn może być wiele: krzywa przegroda utrudniająca oddychanie, deformacje po urazie z przeszłości, wrodzone zmiany, niezadawalający kształt nosa. Zabieg bardzo trudny, nie wszyscy chirurdzy plastyczni go robią. Wymaga znieczulenia ogólnego i zwykle jednodniowego pobytu w klinice. Blizn nie ma, jeśli zabieg wykonywany jest z dojścia od środka nosa. Nie boli. Naprawdę! Przez 10 dni nosi się opatrunek na grzbiecie nosa. Efekt zabiegu widać dopiero jak zejdą obrzęki (osobniczo 3 do 10 m-cy).

Jest to przerost męskich gruczołów piersiowych. Problem dość istotny, szczególnie na plaży. Przyczyna? Dosyć częsta u mężczyzn korzystających z używek na siłowni. Uwaga! To wcale nie muszą być sterydy! Czasem przyczyna jest nieznana, ale zwykle doszukujemy się wpływów hormonalnych. Przygotowania do zabiegu zaczynamy od USG sutków. Najlepiej jest więc przyjść z wynikiem USG już na pierwszą konsultację. Dlaczego to badanie jest takie ważne? Ponieważ pokaże nam ile w piersi jest tłuszczu (ginekomastia rzekoma), a ile samego gruczołu. W zależności od tej informacji planujemy zabieg: liposukcję w pierwszym przypadku lub zabieg chirurgicznego wycięcia gruczołu w drugim (a często i to, i to). Zabieg w narkozie. Boli na 3. Po zabiegu nosi się opatrunek uciskający przez około 2-4 tygodni. Blizny niewidoczne.

Korekcja ta ma samych zwolenników – i wśród pacjentów i wśród operatorów. Dlaczego? Bo wiele za tak niewiele. Czyli spektakularny efekt (twarz odmłodzona, spojrzenie bystre, rześkie, oczy „wyspane”), a zabieg i gojenie szybkie i niekłopotliwe. Znieczulenie miejscowe. Szwy usuwa się po tygodniu. Nie boli. Wielka szkoda, że często „męscy” pacjenci przychodzą dopiero wtedy, gdy fałd skóry zasłoni pole widzenia, a okulista zagrozi ślepotą. Po trzydziestce można zabieg zrobić właściwie każdemu, a czasem i wcześniej.

W dobie botoxu, kwasu hialuronowego, tłuszczu własnego, setek mniej lub bardziej skutecznych zabiegów kosmetologicznych, liftingi powoli schodzą na drugi plan. Na całym świecie widoczna jest tendencja do ograniczania ilości operacji bardzo inwazyjnych, na korzyść wszelkich zabiegów nieinwazyjnych. Choć to prawda, że liftingu w pewnych sytuacjach nic nie jest w stanie zastąpić. Zabieg poważny, ale skuteczny. Znieczulenie ogólne lub mieszane. Boli na 3. Dochodzi się do formy ok. 10-14 dni. Blizny mogą być widoczne, szczególnie w pierwszym roku po operacji.

Genialny zabieg umożliwiający modelowanie twarzy a nawet różnych okolic ciała. Tłuszcz własny pobrany w odpowiednich warunkach, odwirowany, przefiltrowany i prawidłowo podany wgaja się na całe życie (ok. 30-40% podanej ilości). Bez cięć, szwów, blizn. Zabieg bezpieczny. Często wykonywany wraz z korekcją powiek górnych. Nie boli. Znieczulenie ogólne lub mieszane. Dobra forma już po 7-14 dniach. Można rewelacyjnie odmłodzić twarz, przywracając jej dawny młodzieńczy kształt i jędrność. Największym problemem u Panów jest brak dobrych miejsc do pobrania tłuszczu.

Według mnie – ostateczność. Zastanawiające, dlaczego za granicą zabiegi te są tak popularne. Również u Panów. To nie jest zabieg odchudzający! Raczej modelujący. Nosi się ok. 2 miesiące ubranko uciskowe, dlatego lepiej nie planować przed latem. Boli na 5, szczególnie przy dużych powierzchniach. Nie ma blizn.

Modelowanie powłok brzusznych również nie jest zabiegiem wyszczuplającym. To raczej pozbycie się nadmiaru skóry i tłuszczu z brzucha. Często zdarza mi się robić ten zabieg u mężczyzn po gwałtownym spadku wagi ciała, wskutek odchudzenia lub założeniu opaski na żołądek. Pępek odtwarza się w nowym miejscu. Zabieg duży, poważny. Boli na 5. Trzeba nosić pas modelujący ok. 1-2 miesięcy. Znieczulenie ogólne. 1 lub 2 dni pobytu w klinice. Pozostaje zwykle długa poprzeczna blizna w dole brzucha i w okolicy pępka.

Korekcja zmarszczek i modelowanie twarzy kwasem hialuronowym, to po botoxie, najczęstszy zabieg na świecie. Ten preparat zawojował przemysł kosmetyczny. Łatwy w podaniu, nie uczulający, wystarczający na około 1 – 1,5 roku, nie dający powikłań. Bez blizn. Zabieg trwający 15 minut. Rzesza Panów korzystających z dobrodziejstw kwasu stale się powiększa. Zapraszam sceptyków. Można raz spróbować, nic się nie traci.

To iście szatański wymysł. Prostuje zmarszczki na czole i wokół oczu jak najlepsze żelazko. Działanie polega na porażeniu mięśni, które kurcząc się, tworzą fałdę na skórze. Nie ma skuteczniejszego środka do korekcji zmarszczek górnej części twarzy. Zabieg trwa 15 minut. Działanie botoxu rozwija się około 1 tygodnia po podaniu. Szkoda, że niestety nie na długo. Wytrwa od 3 do 5 miesięcy. Spróbować raz nie zaszkodzi.

MAŁGORZATA KELLER-SKOMSKA

* autorka jest członkiem International Society of Aesthetic Plastic Surgery.

Komentarze