Makijaż jesień/zima 2015/2016 – To już!

fot.najlakaddour.com/autumn-winter-make-up-trends-2015-2016/
Niestety, czas już z bliska przypatrzeć się temu, co w trendach makijażowych na nadchodzącą jesień/zimę piszczy. Na podstawie tego, co dzieje się za kulisami pokazów mody, w zapowiedziach można określić cztery podstawowe nurty. W telegraficznym skrócie postaram się je scharakteryzować.

Pierwszy z nich, to coś, co króluje już od dosyć dawna, jeśli chodzi o jesienno- zimowe klimaty. Mianowicie, mowa tutaj o ciemnych ustach. W tym sezonie, podobnie jak w zeszłym roku, na ustach królować będą pomadki w kolorach przede wszystkim wina, purpury, burgundu, ceglastej czerwieni, ale też ciemnych brązów, czy beży. Najefektowniej i najbardziej modnie wyglądać będą te o wykończeniu matowym. Musimy jednak pamiętać, żeby przygotować, wypielęgnować usta przed nałożeniem takowej szminki. Ale , ale… trend ten skupia się wokół koloru czerwieni nie tylko na ustach. Oczy zostają w podobnej tonacji. Wszelkie buraczkowe, ceglaste, burgundowe, ciemno-śliwkowe kolory cieni do powiek są pożądane. Smoky eyes w tych odcieniach będzie pasować do naprawdę każdego koloru tęczówki, ba, zdecydowanie je nawet wyostrzy.
Kolejny hit sezonu, to niezmiennie, naturalne piękno. W 2015/2016 znów stawiamy na skórę, ale są pewne wymogi tyczące się makijażu makeup- no- makeup. Skóra ma być świeża, nie używamy zatem mocnego krycia i zbyt matowych wykończeń. Ważne, aby podkreślić policzki, nadać delikatnej trójwymiarowości. W tym celu stosujemy różne struktury (kremowe, pudrowe), ale zostajemy przy odcieniach naturalnie pojawiających się na skórze- delikatne brązy, beże, zgaszone róże. Podkreślamy, ale nie zmieniamy- nie ma to być zatem czasochłonne konturowanie w stylu Kim Kardashian, które zmieni totalnie rysy naszej twarzy. Dodatkowo, koniecznie podkreślamy brwi.

Smoky eyes? Jesienią i zimą zawsze! Tylko tym razem podążamy w stronę tzw. trupich kolorów. Brudne, zgaszone fiolety, gołębie szarości, przytłumione złoto z domieszką zieleni to strzały w dziesiątkę. Makijaż ma być niedokładny, jakby znoszony, „wczorajszy”. Nie musimy zatem bardzo walczyć o symetrię.
A na koniec coś, z czym można zaszaleć podczas karnawału. To grafika w makijażu. Dorysowane łzy, kreski w miejscach niestandardowych, w różnych kształtach, proste, okrągłe… Ekstremum może być „przesunięcie” ust, oka na bok, a nawet wyrysowanie całej twarzy na policzku. Nie musi to być oczywiście perfekcyjne. Wręcz przeciwnie, im dziwniej, tym lepiej. Czarny, niebieski, to kolory, które w tym trendzie zawędrować powinny na usta. Po prostu, wszystkie chwyty dozwolone, ot co.
Trendy, trendami, drogi panie. Pamiętać jednak zawsze musicie o tym, że najważniejszą sprawą w makijażu jest to, abyście każdy trend dopasowały do siebie i czuły się dobrze w tym, co na twarz nakładacie.

Karolina Ciochoń

Komentarze