Maciej Olekszy magiczny realizm

Maciej Olekszy to artysta tajemniczy, którego twórczość waha się pomiędzy skrajnym egocentryzmem a uniwersalną refleksją nad cielesnością człowieka – tą postrzeganą poprzez dotyk, odzwierciedlaną na fotografiach, a także tą wyobrażoną. Jego malarstwo charakteryzuje się silną emocjonalnością, odnosząc się przede wszystkim do zmysłów, nie zaś do samego umysłu.

„Nie pamiętam czasu, gdy nie zajmowałem się malarstwem. Moja twórczość zaczęła powstawać na długo przed intelektualnym rozważeniem siebie w kontekście sztuki. Czynność malowania jest moją naturalną potrzebą, która towarzyszy mi od początku”, mówi artysta, którego mottem, nie bez powodu, są słowa: potrzeba jest powodem.
Olekszy jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, na której obronił dyplom w pracowni malarstwa profesora Jana Świtki. W swojej dotychczasowej praktyce stosował głównie technikę akwareli, ostatnio zaczął jednak przekładać charakterystyczne rozmycie wodnej plamy na malarstwo olejne. Tworzy przede wszystkim portrety – ludzi, którzy go fascynują, ale także członków rodziny, przyjaciół, swojego ukochanego psa.

Obrazy Macieja Olekszego to impresje na temat melancholijnej kruchości istnienia, cielesnego rozpadu i wchłaniania reprezentacji przez malarskie podłoże, rozpływania się portretowanych postaci w barwnych plamach i zaciekach. Olekszy przechwytuje chwilowe emocje i zmysłowe doznania – niezauważalne detale i rzadkie momenty przebłysku świadomości – a następnie umieszcza je w rozedrganych twarzach i ciałach (ludzkich i zwierzęcych), lawirujących pomiędzy stanem ekstazy i uśpienia. Pomarszczony papier stanowiący podkład dla delikatnych akwareli oddaje organiczny charakter tego malarstwa, które bliskie jest twórczości polskich artystek z tego samego co Olekszy pokolenia, takich jak Basia Bańda czy Lena Szczęsna. Choć tworzy formy lekkie i ulotne, to jednak widać, że jest to męska, nie zaś kobieca dłoń – być może przede wszystkim z powodu wyłapywania przez nią makabrycznego oblicza organiczności, która jest tu niebezpieczna, momentami nawet nieco groteskowa.

Niezwykle intrygującym elementem prac Olekszego są towarzyszące przedstawieniom litery o gotyckim kroju: pojawiające się w tłach przedstawień, sugerują jakiś inny, pozaziemski wymiar – być może zaczerpnięty ze średniowiecznych miniatur z bogato zdobionymi złotymi inicjałami. Artysta zestawia widmowe portrety z kaligrafią w cyklu Konfabulacje z 2013 roku, a także w swoich najnowszych obrazach, uzyskując tym samym mroczny efekt, co nasuwa skojarzenia z podręcznikami do anatomii.

Realizm obrazów Olekszego jest zdeformowany i, paradoksalnie, zupełnie nierealny, obleczony w mgłę niedopowiedzeń. To realizm iście magiczny, w którym znajdziemy nie tylko rzeczywiste postaci, ale również elementy wyjęte wprost z wyobraźni.

Magdalena Zięba

Confabulations - Bad Touch - ink on paper 105x75cm 2013 Maciej Olekszy Confabulations - Kiss - watercolour, ink, paper on canvas 46x34cm 2013 Maciej Olekszy Good boy – atrament na papierze 105x75cm 2013r. Maciej Olekszy Maciej Olekszy - Lucky one - olej na płótnie, 80x80 cm, 2015. Maciej Olekszy - Na przód - olej na płótnie, 2015r. Maciej Olekszy - W burzy - olej na płótnie, 80x80 cm, 2015r. Maciej Olekszy - Z wizytą - olej na płótnie, 80x80 cm, 2015r. W lesie – atrament, papier naklejony na płótno 50x50cm 2013r. Maciej Olekszy - oprawione Natalia – detal, olej na płótnie 2014r. Maciej Olekszy

Komentarze

Maciej Olekszy to artysta tajemniczy, którego twórczość waha się pomiędzy skrajnym egocentryzmem a uniwersalną refleksją nad cielesnością człowieka – tą postrzeganą poprzez dotyk, odzwierciedlaną na fotografiach, a także tą wyobrażoną....
" />