Lena Dunham – jaka dziewczyna?

lena dunham
Lena Dunham ma 28 lat. Złotego Globa na koncie i serial Girls (Dziewczyny) nadawany w prime time HBO. Zdobyła sławę przez oddanie w nim życia młodych ludzi takim jakie ono jest, a nie wyobrażonego, pozbawionego krzty realizmu (Mówią wam coś tytuły: Plotkara, Życie na Fali, Przyjaciele, Seks w wielkim mieście? No właśnie.). We wrześniu wydała książkę Nie taka dziewczyna. Młoda kobieta o tym, czego „nauczyło ją życie, która niedawno miała polską premierę.

Miłość i seks. Ciało. Przyjaźń. Praca. Z perspektywy. ­ Dunham dzieli swoje świetnie napisane eseje podobnie do rozdziałów w poradniku Having It All Helen Gurley Brown, który przywołuje we wstępie nie tylko jako wspomnienie z przeszłości, ale przede wszystkim jako pretekst do opowiedzenia swojej historii. Zaraz po niej pisze: Nie ma według mnie nic odważniejszego niż stwierdzenie, że to właśnie twoja historia zasługuje na to, by ją opowiedzieć, szczególnie jeśli jesteś kobietą.

Czy warto przeczytać?

Tak.

Czy fanki i fani serii polubią “Nie taką dziewczynę”?

I tak i nie.

Tak ­- można znaleźć powiązania między fabułą Girls a treścią książki, poznać źródło specyficznego nastawienia Dunham do różnych tematów, podobny brak tabu. Autorka bezpardonowo pisze o seksie (przed kamerą, po narkotykach, z “bylekim” i “bylejak”), braku samoakceptacji, toksycznych związkach, gwałcie, zaburzeniach psychicznych i tym, jak wychowana w skrajnie feministycznym klimacie trafiła do prawdziwego świata, który już taki feministyczny nie był.

Nie – to książka skierowana raczej do kobiet. Rodzaj poradnika bez moralizowania. Trudne tematy Dunham podaje w tak lekki sposób, że czytelnik zastanawia się czy to właściwe (patrz: gwałt). To biografia 28 letniej neurotyczki i hipochondryczki, która przez niemal dekadę zmagała się z najróżniejszymi (śmiem twierdzić ­ typowo kobiecymi) problemami i ładowała się w najgorsze kłopoty głównie przez brak samoakceptacji. Była przekonana, że na nic lepszego nie zasługuje i niczego nie osiągnie przed 30­stką (przypominam ma 28 lat, a kontrakt na książkę opiewa na 3,5 miliona dolarów). W jaki sposób udało jej się z tego wyjść ­ to właśnie chce przekazać w książce..

„A jeśli to, czego się nauczyłam, pomoże ci wykonać choć jedno parszywe zadanie albo uratuje przed stosunkiem, w trakcie którego będziesz się bała zdjąć trampki na wypadek, gdybyś musiała wiać, każda moja porażka będzie tego warta. (…)Nie, nie jestem seksuologiem, psychologiem ani dietetyczką. Nie jestem matką trojga dzieci ani właścicielką świetnie prosperującego sklepu z bielizną. Jestem za to dziewczyną, która chciałaby mieć wszystko, a na następnych stronach przeczytacie pełne nadziei meldunki z pierwszej linii frontu.”

Olivia Kłusek

Piętnaście rzeczy, których nauczyłam się od matki

1. Luksus jest fajny, ale kreatywność fajniejsza. Stąd wzięła się zabawa, polegająca na tym, że wchodzisz do sklepu z używaną odzieżą i wybierasz strój, który być może założysz na uroczystość rozdania Oscarów (albo na potańcówkę w szóstej klasie).

2. Chodnik wcale nie jest aż tak bardzo brudny.

3. Barbie nie ma naturalnych kształtów. Możesz się nią bawić, póki o tym pamiętasz.

4. Jeśli masz coś do jakiejś osoby, nie martw się, że ją obrazisz. Po prostu działaj. Jak jesteś zbyt uprzejma, to cię okradną. Dosłownie lub w przenośni.

5. Patrz punkt poprzedni: jeśli ktoś mówi „nigdy cię nie skrzywdzę” albo „nie jestem świrem”, zapewne jest odwrotnie. Nieświry nie muszą nieustannie wypowiadać tego zdania.

6. Nigdy nie wrzeszcz na cudze dziecko. Obgaduj je i rodzica ukradkiem.

7. Jeśli jesteś „artystą”, wolno ci ignorować dress code. Ludzie pomyślą, że funkcjonujesz na wyższym poziomie abstrakcji, i będą zażenowani.

8. Jeśli ktoś nie odpowie na twój e­mail w ciągu sześciu godzin, to znaczy, że cię nienawidzi.

9. „Dupek” to nie przekleństwo. Nawet jeśli dodasz przed nim „mały pieprzony”.

10. Lepiej zjadać po trochu różnych rzeczy niż dużą ilość jednej. Jeśli to nie działa, spróbuj wielu rodzajów wszystkiego.

11. Szacunku nie zdobywa się onieśmielaniem i intelektualnym zastraszaniem innych. Zdobywasz go przez długi czas, traktując ludzi tak, jak sama chcesz być traktowana, i koncentrując się na swojej misji.

12. Przyjaciół trzymaj blisko. Wrogom kup coś fajnego.

13. Po co wydawać dwieście dolarów tygodniowo na terapeutę, skoro lepiej wydać raz w roku sto pięćdziesiąt dolarów na wróżkę?

14. Czasami pies wącha zadek innego psa i nie podoba mu się, czym to pachnie.

15. Najpierw rodzina. Potem praca. Zemsta na trzecim

 

 

Komentarze