Intensywne kolory lubią minimalizm

Najwięcej problemów z ubiorem mamy latem, bo wtedy kompletnie nie wiemy, co na siebie włożyć. Warto poświęcić czas i zrobić w swojej garderobie zestawy odpowiednie nie tylko do naszej sylwetki, ale również temperatury.

Wasze zdjęcia są bardzo kolorowe, ale stylizacje nie do końca przemyślane. Intensywne kolory najbardziej lubią minimalizm w formie: w tym przypadku im mniej dodatków (kapeluszy, korali, dużej biżuterii), tym lepiej. W Waszych lookach dużo się dzieje, a ja wyjątkowo nie miałam problemu z wyborem najlepszego zestawienia.

Tym razem wyróżniam trzy osoby, które zwróciły moją uwagę: Beatę i dwie Krystyny. Jednak do każdej stylizacji mam zastrzeżenia.

BEATA
Beata jest bardzo piękną kobietą i znakomicie dobrała sukienkę do swojej sylwetki (długość, fason, kolor), którą połączyła ze skórzaną ramoneską. Warte uwagi są dobrze skomponowane dodatki: klasyczne pantofle i torebka. Stylizacja bez zastrzeżeń. To, co bym zmieniła w naszej bohaterce, to kolor włosów. Jestem pewna, że w ciemniejszym kolorze wyglądałaby znacznie korzystniej.

KRYSTYNA
Krysia lubi bawić się modą i to się czuje. Tym razem postawiła na intensywną żółć, którą połączyła z czernią. Każda rzecz broni się oddzielnie, ale wszystkie razem tworzą dla siebie konkurencję. Na przyszłość – jeden akcent kolorystyczny w zupełności wystarczy.

KRYSTYNA
Krysia postawiła na luz i męską koszulę, która wspaniale sprawdza się w wielu okolicznościach, a zwłaszcza na wakacjach: luźno, swobodnie i zawsze na czasie. W tej stylizacji rozpięłabym koszulę, a muszkę zamieniła na granatową lub schowała do plecaka.

Stylową bohaterką lipca zostaje Beata.

Zachęcam wszystkie Pani do dalszej zabawy i czekam na Wasze zdjęcia!
Dorota Wróblewska
www.dorotawroblewskablog.pl
www.facebook.com/blogDW

Komentarze