Hedonistyczny róż

półbuty OPERA

Kwiecień to miesiąc, w którym możemy przejść właściwą metamorfozę. Pogoda za oknem jest prawdziwie wiosenna, kwiaty rozkwitają, ptaki śpiewają, a śnieg zginął śmiercią naturalną odsłaniając krzywe i dziurawe chodniki, na których mogę zniszczyć kolejną parę nowo zakupionych szpilek. Rosnąca temperatura i świecące mocniej słońce nie tylko wpływają na nasze lepsze samopoczucie, ale również podwyższają poziom endorfin, które w moim przypadku przekładają się na zakupowe szaleństwo. Bo jak nie ulec żądzy kupowania, gdy wreszcie możemy zrzucić ciężkie kozaki, czarne (typowo polskie) kurtki i płasze oraz zakopać głęboko w pawlaczu czapki, rękawiczki i kalesony.

Dlatego w kwietniu jest mi wyjątkowo różowo. Postanowiłam ulec mojemu skrywanemu alter ego będącego fanem najmodniejszego koloru sezonu ogłoszonego przez Instytut Pantone i który tak pięknie i stereotypowo łączy się z kolorem moich włosów. Pełna pozytywnej energii, uzbrojona w kartę kredytową i wiedzę o najnowszych trendach ruszyłam na poszukiwanie rzeczy w kolorze słodkiego różu.

Płaszcz Yoshe

Jako fanka wszelkiego rodzaju okryć wierzchnich moją uwagę przykuł oczywiście płaszcz. Tym razem w mojej szafie zagościł piękny, oversizowy model krakowskiej marki Yoshe. Minimalistyczny w formie i zaskakujący bardzo dobrym składem (50% bawełna, 40% wiskoza, 10% elastyna) bez wątpienia będzie dopełnieniem niejednej mojej stylizacji. Dodatkowo szybka wysyła i bardzo miła obsługa sprawiły, że zakup był czystą przyjemnością.

Wspominając na wstępie felerne warszawskie i krakowskie chodniki doszłam do wniosku, że nie będę w tym sezonie inwestowała w kolejną parę szpilek. Idąc za głosem rozumu trafiłam na markę Bałagan, w której znalazłam wygodne, minimalistyczne półbuty OPERA (obrazek u góry). Mimo, że na etykiecie widnieje kolor: naturalny, ja zobaczyłam w nich delikatny odcień różu. Model ten jest połączeniem elegancji i klasyki na stylowej podeszwie o niedużym obcasie. Dla mnie to idealne rozwiązanie problemu nieprzychylnych chodników.

torebka Tip Top, marki Loft37

Czym byłaby wyprawa na zakupy bez znalezienia kolejnego modelu do kolekcji moich małych torebek. Idąc tropem dziecięcej fantazji trafiłam do butiku Loft37, w którym znalazłam torebkę będącą kompromisem pomiędzy mną, a moim wewnętrznym dzieckiem. Model Tip Top to idealna torebka podręczna. Odpowiednia do biegania po mieście, na wycieczki, a także wieczorne wyjścia. Zmieści portfel, telefon, klucze i podręczną kosmetyczkę. Motyw Reksia, który jest wyciskany w dolnej części, dodaje torebce charakteru i przywołuje miłe wspomnienia beztroskiego dzieciństwa.

Monika Gąsiorek – Mosiołek

Komentarze