Fotki i mity [Michał Massa Masior]

Fotograf mody i reklamy, blogger. Technikę szlifował w Getty Images i International Center of Photography w Nowym Jorku. Na co dzień pracuje w Krakowie. Specjalizuje się w nietypowych portretach i koncepcyjnych sesjach. Im większe wyzwanie, tym lepiej. Górski szczyt, wnętrze szafy czy miejskie studio to równie dobre plany zdjęciowe - liczy się pomysł i jakość wykonania. Jego styl to charakterystycznie doświetlone zdjęcia, nasycone i pełne kolory, dbałość o detal oraz wyrazista dynamika obrazu. madmassa.com, madmassa.blogspot.com,madmassa.fotoblogia.pl

Wśród początkujących fotografów w tempie Apollo 13 rozprzestrzeniają się mity dotyczące sztuki fotografowania. W zeszłym miesiącu pisałem o sensie fotografii. Listopadowy numer Lounge’a poświęcony jest zbrodni. Nie bez kozery odniosę się do stereotypowych twierdzeń, które zabijają fotografię. Powtarzanie niektórych z nich hamuje rozwój fotograficzny i powinno być zakazane pod karą chłosty publicznej. Koncerny fotograficzne prześcigają się w rozwiązaniach technicznych, które mają sprzedawać konsumentowi sprzęt. W katalogach i opisach możemy dowiedzieć się o licznych funkcjach aparatów, podkręcenie tych informacji przez sprzedawców, a potem przez samych użytkowników sprzętu może być niebezpieczne.

Im więcej megapikseli, tym lepsze zdjęcia.

To, czy sprzęt wyposażony jest w 10, 15, 20 czy 40 Mpx, nie ma bezpośredniego przełożenia na zdjęcia pasjonata, amatora. Większość obiektywów produkowanych przez popularnych producentów nie jest w stanie przenieść tylu informacji, ile może zapisać matryca czy czujnik cyfrowy. Nie licząc nawet tzw. obiektywów kitowych, czyli tych sprzedawanych w podstawowych kompletach z tańszymi lustrzankami cyfrowymi czy bezlusterkowcami.
Duże ilości megapikseli, owszem, mają swoją przewagę, ale w przypadku obróbki zdjęć i druku fotograficznego w dużych formatach.

Im droższy aparat, tym lepszy

Należy pamiętać, że sprzęt profesjonalny w przypadku lustrzanek cyfrowych cechuje się przede wszystkim wytrzymałą obudową, mnogością ustawień półautomatycznych i manualnych. Charakterystyczne jest także wyprowadzenie wielu ustawień z menu na obudowę, fachowo mówiąc „pod palec”, oraz często duże gabaryty. Przy wyborze sprzętu warto też pamiętać, że większy wpływ od korpusu aparatu na nasze zdjęcia ma obiektyw. Na szkle nie warto oszczędzać, im wyższej klasy obiektyw czy obiektywy będzie posiadał Twój system fotograficzny, tym lepiej dla Twoich zdjęć. Warto dobierać sprzęt do miejsc, w których chcemy go użytkować,. Jeżdżąc często na wycieczki w góry, gdzie pokonujemy wiele kilometrów pieszo, nie warto zabierać dużej lustrzanki, bo po kilku godzinach dzierżenia jej na szyi można się nabawić sztywności karku, śladów przypominających te od pętli wisielczej, wreszcie – nienawiści do fotografowania.

Im więcej zrobisz zdjęć, tym łatwiej będzie coś dobrego wybrać

Kolejna wierutna bzdura. Nie da się zrobić dobrego zdjęcia bez myślenia. Najpierw jest pomysł, potem dopasowanie warunków i ustawień, kadr i wciśnięcie spustu migawki. Skąd zatem bierze się ten stereotyp? Być może z transmisji sportowych, gdzie niejednokrotnie można obserwować fotoreporterów strzelających ze swoich aparatów jak z karabinu. Są do tego zmuszeni, nie mają możliwości powtórzenia biegu mistrzowskiego czy akcji drużyny piłkarskiej, a od umiejętności uchwycenia właściwego momentu zależy wypłata gaży i publikacja zdjęcia. Zamiast strzelać raz po raz bez pomysłu, lepiej zrobić kilka zdjęć, ale poszukując innego kadru i zmieniając ustawienia ekspozycji czy głębi ostrości.

Dobry Fotograf zawsze zrobi dobre zdjęcie

Nic bardziej mylnego. Fotografia to rysowanie światłem. Każdy fotograf ma swoje ulubione rodzaje światła, pory dnia, warunki atmosferyczne czy obiekty. Nie zawsze wszystkie te elementy sprzyjają zrobieniu dobrego zdjęcia. Pejzażyści śmieją się wręcz, że wstają o wschodzie słońca, kilkadziesiąt minut później mogą iść z powrotem spać, by ponownie wziąć sprzęt fotograficzny do rąk zaraz przed zachodem słońca.
Nie zawsze też do dyspozycji artysty jest właściwa przejrzystość powietrza, pora roku czy choćby sytuacja, która predysponowałaby do zrobienia zdjęcia. Wykonanie dobrej fotografii w kiepskich warunkach to trochę jak z randką, na którą zapominasz portfela, biletów do teatru, spóźniasz się, przy okazji potykając się i wpadając do kałuży. Pewnie da się to uratować, improwizując coś innego, jednak zadanie kwalifikuje się do kategorii trudnych.

Fotograf to ma klawe życie, idzie na sesję, robi zdjęcie i potem kasuje

Każdy, kto próbował w ten sposób „zrobić zdjęcia” wie, że jeśli nie ma opracowanej i zaplanowanej sesji zdjęciowej, nic dobrego z tego nie będzie. Zanim zrobisz zdjęcie, musisz wiedzieć, co ma się na nim znaleźć. Inaczej stajesz przed obiektem, modelką, modelem i w głowie pozostaje pustka. Wracając do porównania z randką, dobrze zaplanować jednak miejsce, do którego masz zamiar zaprosić wybraną osobę, zakupić bilety i poinformować ją,o której zamierzasz ją odebrać.
Z jednej strony co drugi dzisiaj chce być fotografem sądząc, że to super zajęcie. Postać fotografa przedstawiana w filmach jest bardzo sexy. Z drugiej strony stereotypy ujmują tym samym fotografom inteligencji, umiejętności oraz kreatywności, sprowadzając ich do operatorów drogiego sprzętu.
Warto zatem strzelać do stereotypów. Bo do zrobienia wybitnego zdjęcia potrzeba nie mniej talentu, niż do doskonałego napadu na bank.

Michał Massa Mąsior

Komentarze

Wśród początkujących fotografów w tempie Apollo 13 rozprzestrzeniają się mity dotyczące sztuki fotografowania. W zeszłym miesiącu pisałem o sensie fotografii. Listopadowy numer Lounge’a poświęcony jest zbrodni. Nie bez...
" />