Do Tunezji po seks – #tbt

Dwa tygodnie na Jamajce. Za 3 000 dolarów biuro podróży oferuje nam przelot samolotem, trzy posiłki dziennie z napojami alkoholowymi gratis i noclegi w sekshotelu. W jamajskim pałacu rozpusty istnieje właściwie tylko jedna reguła – robimy to, na co mamy ochotę, ale nikogo do niczego nie zmuszamy. Współczesna Sodoma, czy nowoczesny odpowiednik wakacji „all-inclusive”?

Kobiece wypady po seks w najsłynniejszych turystycznych miejscowościach stały się tak popularne, że spragnione wakacyjnego romansu kobiety zyskały rozmaite przydomki… Na Bermudach nazywa się je „Długimi Ogonami”, na Martynice – „Air Pussy”, Jamajczycy określają je „butelkami mleka, które trzeba napełnić”, na Barbadosie mówi się o nich, że mają „syndrom kanadyjskiej sekretarki” (czemu akurat kanadyjskiej – do końca nie wiadomo).

Jedno jest pewne – w cenę tego typu wakacji wliczona jest iluzja. Seksturystyka odrealnia. Gorący romans z dala od domu, pod palmą w rajskim otoczeniu, w atmosferze swobody i braku jakichkolwiek zobowiązań sprawia, że czujemy się jak na haju. I w zasadzie wszystko jest ok, dopóki przyjemność tego typu nie działa na nas jak narkotyk i nie zaczynamy wierzyć, że nasze wymarzone seks-przygody, bajeczny kochanek i jego stale powtarzane „kocham cię”– jest realnym życiem. Bo w końcu trzeba będzie przecież wrócić do domu (z pustym portfelem/złamanym sercem).

A to i tak nic w porównaniu z problemami wywoływanymi przez seks turystykę na globalną skalę. ECPAT (End Child Prostitution, Pornography and Trafficking), jedna z największych międzynarodowych organizacji pozarządowych zajmujących się walką z dziecięcą prostytucją i pornografią, szacuje, że rocznie podróżuje po świecie za seksem ok. 3 mln ludzi, z których 1/3 wykorzystuje nieletnich. Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc jest Tajlandia – ONZ ocenia, że pracuje tam dziś ponad 30 tys. kambodżańskich prostytutek, z których 40 proc. ma mniej niż 17 lat.

Najwięcej seksturystów pochodzi z Włoch (ok. 80 tys. rocznie), Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Japonii i Chin. Alarmujące są zmiany w ich profilu wiekowym – dotychczas byli to głównie sfrustrowani swoim życiem ludzie w średnim wieku, dziś przybywa spragnionych nowych wrażeń osób w przedziale 25-35 lat.

1 of 4

Komentarze

Dwa tygodnie na Jamajce. Za 3 000 dolarów biuro podróży oferuje nam przelot samolotem, trzy posiłki dziennie z napojami alkoholowymi gratis i noclegi w sekshotelu. W jamajskim pałacu rozpusty istnieje...
" />