Dark restauracja – dla tych co lubią jeść po ciemku.

Dark restauracja - dla tych co lubią jeść po ciemku.
_ML07484
Krystian Czekała

Na pytanie czy łatwo wymienić się zupą w restauracji bez światła oraz o jasnych stronach jedzenia w ciemności – odpowiedział nam Krystian Czekała, manager krakowskiej restauracji Senses

Mój kolega fotograf, który robił u was zdjęcie, był pod dużym wrażeniem, nie spodziewał się że w dark restauracji jest aż tak ciemno. Nie boicie się reakcji dość konserwatywnych krakowskich klientów?

Na kulinarnej mapie Krakowa wymyślono już prawie wszystko, od restauracji oferujących tradycyjną kuchnie, do kuchni serwujących potrawy z Brazylii. Nasz pomysł skierowany jest przede wszystkim do osób, ciekawych i lubiących nowe doświadczenia, odważnych – gotowych na każde wyzwanie. Takim właśnie wyzwaniem może być jedzenie w absolutnej ciemności. Nasza restauracja jest pierwszą tego typu w Krakowie, staramy się wyznaczać i przecierać nowe szlaki wśród nowoczesnych konceptów gastronomicznych na naszym rynku. A wszystkich konserwatywnych klientów , chcemy zapewnić , że nasze dania reprezentują to co najlepsze ze współczesnej gastronomii i nawet najbardziej wytrawni smakosze wyjdą od nas zadowoleni.

Co sprawiło że chcieliście otworzyć właśnie taką restaurację?

Kilka lat temu podobną restaurację w Berlinie odwiedził właściciel Senses. Wizyta głęboko została w jego pamięci. Myślę że to dobry czas na wprowadzanie nowych trendów w Krakowie.

Czy menu jest zawsze takie samo? Czy ulega zmianom i modyfikacji?

Nasi goście mogą wybrać jeden z 6 setów: wegetariański, wegański , polski, mięsny, ryby i owoce morza oraz Szefa Kuchni. Każdy z setów składa się 4 dań: przystawki, zupy, dania głównego i deseru. Każdy z setów jest komponowany w taki sposób, by maksymalnie zadowolić naszych gości oraz zaciekawić ich tym co mogą znaleźć na swoim talerzu. Oczywiście menu ulega zmianie, co 3 miesiące przygotowujemy nowe sety, tak aby móc ciągle się rozwijać i wciąż zaskakiwać naszych gości.

Na zdjęciach widać że dania są bardzo ładnie podane, czy to ma sens skoro nic nie widać?

Oczywiście że ma sens. Odpowiednia kompozycja na talerzu z jednej strony ułatwia jedzenie, natomiast z drugiej pobudza zmysły, dzięki temu również można poczuć zmiany tekstury wybranych składników. To niesamowity test dla zmysłów i zabawa dla kubków smakowych. Nasi goście już w czasie pierwszego spotkania próbują odgadnąć co jest na talerzu. Po kolacji bywają zaskoczeni tym co faktycznie mieli okazję próbować. Kompozycja jest często tym co pomaga w odkryciu małego rąbka tajemnicy.

Jak to jest możliwe że w takich ciemnościach jesteście w stanie kogoś obsługiwać?

Nasze sprytne kelnerki posiadają kocie oczy oraz świetny słuch. Tyle możemy zdradzić.(śmiech)

Znacie jakieś niesamowite zabawne historie czy sytuacje związane z takimi miejscami?

Nie znamy, przecież na dole jest ciemno.(śmiech) A tak na poważnie, to niesamowite i zabawne historie z gośćmi przeżywamy tutaj codziennie, poczynając od tańców w ciemnościach, którymi potrafią nas uraczyć co zabawniejsi klienci, kończąc na prześmiesznych dialogach i komentarzach. Ludzie w ciemnościach zdecydowanie bardziej się rozluźniają i otwierają, co wspólnie zaobserwowaliśmy. Mogę jeszcze napomnieć jedną zabawną historię, kiedy to twardo podczas degustacji chciałem wymienić się z moim sąsiadem zupami bez pomocy kelnerki i wsadziłem swoją dłoń do jego przepysznej zupy. Resztę historii zostawimy dla siebie.

Jakie są wasze kolejne plany? Może restauracja pod wodą? Planujecie w przyszłości specjalne eventy?

Nasz zespół tworzy grupa bardzo kreatywnych ludzi. Myślę że jeszcze nie raz zaskoczymy krakowskich miłośników dobrego jedzenia. Dlatego nie zdradzamy naszych planów. Zapewniam że otwarcie Senses restaurant to dopiero początek rewolucji w krakowskiej gastronomii.

Rozmawiał Marcin Lewicki

fot. Sławomir Wielgos
fot. Robert Bednarczyk

Komentarze

Na pytanie czy łatwo wymienić się zupą w restauracji bez światła oraz o jasnych stronach jedzenia w ciemności – odpowiedział nam Krystian Czekała, manager krakowskiej restauracji Senses Mój kolega fotograf, który robił u was...
" />