Czy „Dolne Młyny” zostaną zamknięte!?

Czy "Dolne Młyny" zostana zamknięte!?
 O projekcie rewitalizacja zabudowy dawnej Cesarsko-Królewskiej Fabryki Tytoniu i Cygar przy ul. Dolnych Młynów 10  w Krakowie, rozmawialiśmy z Filipem Adamczakiem – architektem prowadzącym w firmie SAO Investments, jednej z wiodących biur projektowych, której właściciel powierzył opracowanie tego trudnego i ambitnego projektu.
Czym jest dla architekta, projektowanie w miejskiej zabudowie w zdefiniowanej już przestrzeni?

Rewitalizacja zabudowy dawnej Cesarsko-Królewskiej Fabryki Tytoniu i Cygar przy ul. Dolnych Młynów 10 w Krakowie to projekt bardzo trudny, ale niezwykle ciekawy, ekscytujący i stawiający wiele wyzwań. Projektowanie daje możliwość kreowania przestrzeni na nowo, definiowania jej i nadawania nowego znaczenia. Często projektowanie w istniejącej tkance miejskiej wymaga połączenia nowego ze starym, klasyki z nowoczesnością. W tym przypadku nowoczesność oznacza funkcję oraz technologię wraz z detalem architektonicznym. Tutaj charakter miejsca został już dawno określony przez historię.

Materiały archiwalne. Pracownicy wchodzący na teren zakładów główną bramą.

 

Od czego zaczyna się więc prace nad opracowaniem takiego tematu?

W pierwszej kolejności, skupiliśmy się na poznaniu historii miejsca. Podczas prac koncepcyjnych związanych z rewitalizacją obszaru dawnej Cesarsko-Królewskiej Fabryki Tytoniu i Cygar,wszelkie rozważania, jak zawsze, rozpoczęliśmy od pozyskania jak największej ilości informacji, dokumentów archiwalnych, konserwatorskich i fotografii dokumentujących część historii. miejsca. Zakłady Tytoniowe pełniły niegdyś rolę ważnego ośrodka przemysłowego Krakowa. Już wtedy jako ogrodzony murem teren zamknięty, obszar zakładów był niejako samowystarczalny. Składał się z części administracyjnej, stołówki, kantyny, magazynów, budynku produkcyjnego i placu ogólnie dostępnego.

Jaka jest myśl przewodnia całego zamierzenia ?

Teren zakładów tytoniowych miał  formę „miasta w mieście”. Po przekroczeniu bramy wjazdowej (widocznej na archiwalnych fotografiach) pracownicy na terenie zakładów pracowali, spożywali posiłki, niektórzy nawet mieszkali. Nie brakowało również zieleni.

W przypadku koncepcji rewitalizacji terenu staramy się powtórzyć tę ideę, ale dostosować ją do współczesnych  potrzeb, wymogów konserwatorskich oraz wytycznych Planu Miejscowego. Ideą całej inwestycji jest „miasto sztuki – miasto w parku” – stworzenie sztuki otwartej, dostępnej dla wszystkich. Chcielibyśmy, żeby rzeźby, instalacje artystyczne były dosłownie „rozrzucone” w różnych zakątkach terenu. Celem jest wyjście ze sztuką na zewnątrz, nie chowanie jej w zamkniętych ścianach budynków.

Stworzenie miejsca, które żyje, zmienia się i dostosowuje do użytkowników o różnych potrzebach i wymaganiach. Ciekawego i otwartego dla wszystkich grup społecznych oraz osób w każdym wieku. Zakładającego, że to właśnie goście kompleksu stanowiący jego integralną część nadają charakter temu miejscu.

W sporządzanym projekcie przewidujmy wprowadzenie na teren dawnych zakładów parku, który będzie niejako początkiem kontynuowanego dalej parku miejskiego, ciągnącego się do ul. Karmelickiej. Ta bardzo ciekawa idea promowana przez mieszkańców miasta,, spodobała się również nam i Inwestorowi. Zaproponujemy różne formy i kształty zieleni urządzonej w tym drzew,  trawników, skwerów, ścian zielonych i małej architektury. W parku są też planowane miejsca do gier i zabaw, ścieżki edukacyjne oraz fontanna miejska.

Mamy nadzieję, że uda się te inwestycje wizualnie połączyć z planowanym miejskim parkiem – na pewno będzie to ogromna korzyść dla mieszkańców i użytkowników.

Z jakimi przeszkodami i trudnościami jako projektanci zmierzacie się przy tak nietypowym projekcie? W Polsce mamy jeszcze stosunkowo niewiele przykładów rewitalizacji całych obszarów urbanistycznych, głównie są to pojedyncze obiekty.

Jednym z trudniejszych wyzwań, jest dostosowanie tego terenu do obowiązujących obecnie wymagań w zakresie bezpieczeństwa pożarowego i wymagań sanitarnych. Tereny i budynki w obecnej formie nie spełniają wielu norm i warunków jakie obowiązują dla budynków usługowych, tym samym duża część kompleksu jest niedostępna. Prace projektowe głównie skupione będą na tym, aby zapewnić możliwość  bezpiecznego użytkowania obiektów, w sposób nie tworzący niepotrzebnych barier m.in. dla osób niepełnosprawnych i starszych.

Zgodnie z obecną koncepcją wszystkie lokale w przestrzeni parterów budynków będą pełnić podobne funkcje jak dzisiaj, czyli przeznaczone mają być pod restauracje, kawiarnie, puby, cukiernie, piekarnie lub drobny handel. W budynku byłego magazynu ma powstać przestrzeń coworkingowa dla studentów lub osób chcących popracować w otwartej i ogólnie dostępnej przestrzeni biurowej.  Od strony ulicy Dolnych Młynów planuje się odtworzenie budynku magazynu i przeznaczenie nowo powstałej powierzchni na cele usług publicznych (szkoła, przedszkole, świetlica lub część akademicka wraz z usługami w parterze).

Na obecnym etapie trudno przesądzać o finalnej funkcji konkretnych budynków, ale głównym zamierzeniem jest stworzenie miejsca dla wszystkich, jak najbardziej elastycznego i dostosowanego do różnych potrzeb.

Co wyróżnią ten projekt od innych tego typu przykładów ?

Zgodnie z podstawowym założeniem, cały kompleks będzie zaprojektowany z wykorzystaniem technologii proekologicznych. Przede wszystkim ograniczony zostanie ruch kołowy na terenie inwestycji. Nie jesteśmy w stanie całkowicie zrezygnować z parkingów oraz dróg wewnętrznych – przez konieczność spełnienia wytycznych Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego oraz zapewnienia obsługi technicznej dla budynków – ale ilość samochodów zostanie zmniejszona do całkowitego minimum, a rowerzyści i piesi będą tutaj uprzywilejowaną grupą.

Projekt zakłada przebudowę istniejących budynków wpisanych do ewidencji zabytków, więc na tyle na ile pozwolą wytyczne konserwatorskie zostaną wprowadzone rozwiązania proekologiczne: panele słoneczne, systemy odzyskiwania wody deszczowej i jej ponownego wykorzystania przy nawadnianiu archparku, ogrzewanie z sieci miejskiej, oświetlenie terenu i budynków z zastosowaniem systemów fotowoltaicznych, wykorzystanie materiałów dostępnych w regionie.

Projekt jest na etapie koncepcji, jeszcze wiele pracy przed nami i wiele problemów przyjdzie nam rozwiązać. Jednak biorąc za przykład realizacje takie jak: Parc de la Villette w Paryżu, Gasometer w Wiedniu, Millenium Park w Chicago, Teren Muzeum Sztuki współczesnej w Wiedniu, Muzeum Narodowe w Londynie czy nawet polskie realizacje jak Halę Koszyki w Warszawie czy Krakowski Browar Lubicz jesteśmy pewni, że uda nam się stworzyć miejsce, które każdy z mieszkańców pokocha i znajdzie w nim coś dla siebie.

Słowa Witruwiusza z pierwszego wieku przed naszą erą: trwałość, piękno, użyteczność*- zdają się być dobrym przepisem na sukces, nawet dziś w XXI wieku.

Z Filip Adamczakiem, architektem prowadzący w firmie SAO Investments rozmawiał Marcin Lewicki

*„Architektura polega na zachowaniu trzech zasad: trwałości, użyteczności i piękna„
cyt. Witruwiusz, O architekturze ksiąg dziesięć

Komentarze